w

Idealny przykład, że jeżeli ktoś się uprze, to jest w stanie dojść do Challengera każdą postacią

Wśród społeczności LoLa zrobiło się głośno o pewnym miłośniku Rammusa. Dlaczego?


Od czasu do czasu powraca temat graczy, którzy uwielbiają jedną postać i grają nią praktycznie co grę. Nazywa się ich OTP, czyli One Trick Pony.

Tacy gracze często kojarzą się z ogromnymi ilościami punktów maestrii na danym championie, ale również z tym, że zazwyczaj nie trafiają do wysokich dywizji. Być może dlatego głośno zrobiło się o Brazylijczyku, który postanowił wbijać Challengera, grając jedynie Rammusem.

OTP Rammusa w Challengerze

BR Lord Semi to brazylijski streamer, o którym ostatnio zrobiło się naprawdę głośno. Jakiś czas temu wbił Challengera na serwerze NA, a potem postanowił, że zrobi to również na EUW. Okazuje się, że udało mu się to, a na uwagę zasługuje fakt, że grając z Brazylii, jego ping nie należał do najniższych – wynosił około 200. Dla wielu osób jest to niewyobrażalna liczba i tak duże opóźnienie sprawia, że kompletnie nie mogą grać.

Co więcej, BR Lord Semi gra praktycznie samym Rammusem. W obecnym sezonie rozegrał nim ponad 270 gier, osiągając przy tym 57% win ratio. Wielu fanów LoLa dziwi się, że padło akurat na tego bohatera, ponieważ ich zdaniem jest on niesamowicie nudny. Są jednak i tacy, którzy uznali, że decyzja gracza była słuszna – przez swoją mechanikę postać nie wymaga niesamowicie szybkiego czasu reakcji i może być użyteczna, nawet jeśli kierująca nią osoba ma wysoki ping lub lagi.

Czy to oznacza, że Rammus jest OP? Zdecydowanie nie, patrząc na jego statystyki, wygląda zupełnie przeciętnie. Jeżeli chodzi o popularność, to na EUNE znajduje się na 86 pozycji (rankedy od żelaza w górę), wygrywa 52% swoich gier, co jest niezłym wynikiem. Coraz częściej pojawia się natomiast w banach. Tutaj ma 13% i znajduje się na 32 miejscu. Jego historia popularności pokazuje, że postać ma dość nietypowe skoki:

Co ciekawe, winrate niedawno był na naprawdę niskim poziomie:

Fani streamera doceniają fakt, że ten potrafi czerpać satysfakcję z rozgrywki i nie zapomina, że gra powinna przede wszystkim sprawiać radość. W sieci można znaleźć wiele ciekawych fragmentów z meczów wspomnianym Rammusem. Niektóre akcje wydają się zabawne, szczególnie gdy przeciwnicy sami zabijają się o bohatera, który nawet nie próbuje ich atakować.