w

Kilka lat po reworku Quinn fani bohaterki dalej proszą o przywrócenie starego ulta. Dlaczego?

Gracze, którzy uwielbiają Quinn, twierdzą, że jej stara superumiejętność powinna zostać przywrócona do gry.


Quinn to bohaterka wydana 1 marca 2013, czyli prawie 8 lat temu. Jej towarzyszem jest wierny orzeł – Valor. Tę dwójkę łączy wyjątkowa, nierozerwalna więź, przez co można uznać, że nie byłoby Quinn bez Valora.

I tutaj pojawia się problem. Fani postaci twierdzą, że Riot przez rework, który dodał kilka lat temu, zepsuł zamysł championa. Dlaczego?

Quinn i Valor – co poszło nie tak?

Jeden z ogromnych miłośników Quinn postanowił napisać obszerną wypowiedź na temat obecnego stanu tej postaci. Tak oto powstał szczegółowy post gracza o wymownym nicku QUINN_VALOR_VGU_WHEN. Autor podzielił go na różne rozdziały, by dokładnie opisać każdy wątek.

Żeby było jasne: nie uważam, że superumiejętność Quinn powinna zostać usunięta. Część z nas tęskni za starym Valorem, ale są również tacy, którzy kochają obecnego ulta. Uważam, że możliwość grania orłem była integralną częścią bohaterki i powinno to powrócić w jakiejś formie – ale nie kosztem jej obecnej superumiejętności.

Autor kontynuował, zaznaczając, że w 2019 roku jeden z Rioterów poruszał temat Quinn i przywrócenia jej ulta, twierdząc, że „przywrócenie starego ulta wymagałoby pewnych istotnych powodów”. Zdaniem gracza te powody istnieją od dawna, czego dowodem są dziesiątki wątków na starym forum LoLa, Reddicie, Twitterze czy w innych częściach internetu. Fani zgłaszali pytania o Quinn do „Zapytaj Riot”, jak również wyrażali swoje niezadowolenie np. poprzez memy czy rysunki.

To takie krzyczenie w przepaść. Więc ostatni raz wysilam się, pisząc tego posta i proszę o przywrócenie Valora. Mam nadzieję, że poniższe powody będą na tyle mocne, by ktoś zwrócił na nie uwagę i że będą wsparciem walki o powrót Valora jako grywalnej postaci walczącej wręcz.

ZOBACZ – Wszystkie sposoby na zdobycie Niebieskiej Esencji w League of Legedns

Motyw bohaterki

Quinn jest archetypowym łowcą fantasy, a łowcy są zazwyczaj biegli zarówno w walce wręcz, jak i na dystans. Projekt bohaterki, która może walczyć zarówno z dystansu, jak i w zwarciu wzmacnia motyw demaciańskiego strażnika, który jest przygotowany na każdą sytuację.

Granie swoim zwierzęcym towarzyszem lub patrzenie na grę jego oczami to podstawa łowcy z gier fantasy. Zobaczyć można coś takiego np. w WoWie, D&D czy Assassin’s Creedzie. Każda z tych gier daje jakąś możliwość działania poprzez swojego zwierzęcego kompana. Jak widać, danie szansy zwierzakom to naprawdę fajny motyw w grach wideo i urozmaicenie przyjemności z rozgrywki!

Lore

W biografii bohaterki przeczytać można:

Quinn to elitarna zwiadowczyni rycerstwa Demacii, która wykonuje niebezpieczne misje głęboko na terytorium wroga wraz ze swoim legendarnym orłem, Valorem. Łączy ich wyjątkowa, nierozerwalna więź, dzięki której tworzą tak skuteczny duet, że ich przeciwnicy giną, zanim się zorientują, że nie walczą z jednym, lecz dwoma bohaterami Demacii.

Autor posta zaznaczył, że Valor jest niezwykle ważnym elementem historii bohaterki, a sam w sobie jest na tyle silny, by samodzielnie pokonać opancerzonych przeciwników. Gracz uważa, że wprowadzenie tak potężnego towarzysza tylko w formie oznaczania przeciwników nie jest sprawiedliwe wobec samego Valora, który jest wartościowym elementem fabuły LoLa.

ZOBACZ – Riot potwierdza, że system celowo daje czasem lepszych przeciwników, by lepiej dopasować MMR

Gameplay

Chociaż nie każdy bohater powinien być złożony na poziomie Apheliosa, myślę, że można śmiało stwierdzić, że mechanika Quinn jest dość płaska i bohaterka skorzystałaby na posiadaniu bardziej złożonych mechanik. Wprowadzenie czegoś na zasadzie „czy powinienem się cofać i zadawać obrażenia z bezpiecznej odległości, czy też rzucić się do szybkiego zabójstwa?” zapewniłoby trochę głębi zestawowi bohaterki bez nadmiernego podnoszenia jej paska trudności.

„Strzelec wyborowy, który przekształca się w szybkiego zabójcę walczącego w zwarciu” to niesamowity motyw, który obecnie nie jest wykorzystywany w grze. Chociaż mamy kilku strzelców o podobnie ryzykownych stylach gry, takich jak Kai’Sa i Samira, Quinn byłby wyjątkowa przez jej transformację w Valora, która zapewniłaby także potężne narzędzia do kontrolowania mapy.

Było coś bardzo emocjonującego i satysfakcjonującego w nagłym przejściu z kite’ującego strzelca w szybkiego melee zabójcę, by podrapać czyjąś twarz jako Valor – nie tylko ze względu na towarzyszące efekty wizualne i dźwiękowe, ale także dlatego, że byłby to fajny element rozgrywki Quinn, którego teraz brakuje w jej aktualnym stanie.

Valor był jedynym „championem” w stylu drapieżnika. W League of Legends jest kilka ptasich postaci, ale żadna z nich nie spełnia fantazji szybkiego i zabójczego łowcy, który wędruje po niebie i nurkuje w powietrzu po swoich wrogów. Tej niszy nie zapełniło nic od czasu reworku Quinn.

ZOBACZ – Jak to wygląda, gdy “spoceńcy” dorwą się do LoLa? Mecz na URFIE skończony w 5 minut

Według autora Quinn i Valor byli jedynym duetem w League, który pozwalał grać obiema postaciami. W przeciwieństwie do Nunu i Willumpa lub Owcy i Wilka w przypadku Kindred, Quinn i Valor mieli swoje własne ataki, umiejętności, a nawet portret w grze. Autor twierdzi, że dzięki temu byli najbardziej wyjątkowym duetem w grze, ponieważ można było grać i bohaterką, i jej wiernym orłem. I chociaż stara superumiejętność nie była idealna, to wciąż zdaniem gracza była lepszą wersją konceptu championa niż to, co jest obecnie.

Obecna animacja ulta wygląda głupio. Poważnie. Jeśli jest jedna rzecz, z którą zgodziłaby się większość graczy – to jest właśnie to. Chociaż prawdopodobnie możemy wybaczyć pomysł ptaka niosącego w pełni uzbrojoną kobietę, ponieważ LoL jest grą fantasy, to sposób, w jaki wygląda to w czasie rozgrywki, nie przypomina nawet dawnych animacji, które mieliśmy podczas lotu i ataku Valora.

Co o Quinn myślą gracze?

Wielu graczy LoLa uwielbiało starą superumiejętność Quinn – nawet ci, którzy nie grali nią regularnie. Jako ktoś, kto spędza dużo czasu na omawianiu i czytaniu opinii na temat tego championa, często widzę wiele komentarzy proszących o przywrócenie Valora jako grywalnej postaci. I chociaż każdy rework powoduje sytuacje, że znajdzie się ktoś, kto chciałby powrotu starych skilli, to w przypadku Quinn jest to sytuacja wyjątkowa. Tutaj Riot mógłby zadowolić ogromną rzeszę fanów, wprowadzając stosunkowo niewielkie zmiany.

ZOBACZ – Aktualne rekordy w League of Legends. Najwięcej killi, najszybszy Baron, najlepsza farma i więcej

Co można z tym wszystkim zrobić?

Poza pełnym VGU – które może nastąpić za wiele lat, biorąc pod uwagę jej ostatnie wyniki w ankiecie bohaterów do reworku – naprawdę wierzę, że częściowe przywrócenie superumiejętności Quinn byłoby najlepszym kompromisem zarówno dla nowych, jak i starych graczy Quinn, przynajmniej do czasu, gdy otrzyma nowy rework.

Dodajcie ponownie Valora jako postać walczącą w zwarciu, ale zachowajcie castowanie ulta i jego krótki czas odnowienia, którego tak uwielbiają nowi gracze bohaterki. Sprawcie, by Valor działał jako zwiadowca, który jednocześnie szybko wykończy ofiarę, która ma zredukowany pasek zdrowia.

W ten sposób ci, którzy woleli starą superumiejętność, znów będą mogli zagrać jako Valor, a ci, którzy wolą nową, nadal będą mogli szybko patrolować mapę, tak jak robi to obecnie Quinn.

Ponieważ Riot planuje zaktualizować niektórych starszych bohaterów, którzy potrzebują odrobiny miłości, za pomocą drobnych przeróbek, tak jak np. w przypadku Rammusa, może to być najlepszy czas, aby raz na zawsze zająć się problemami Quinn i Valora. Naprawdę mam nadzieję, że zobaczymy, jak nasz ulubiony demaciański orzeł powróci jako szybki zabójca walczący w zwarciu, którym zawsze powinien być.

DołączObserwuj
Więcej z League of Legends