w

Poważny błąd w LoLu, który miał wpływ na mecze Worldsów i może zaważyć o wynikach następnych spotkań

Riot Games

Niebezpieczny błąd, który istniał od bardzo dawna miał wpływ na mecze Worldsów 2020.


League of Legends jest bardzo złożoną grą, która zmienia się praktycznie z każdym miesiącem. Czasami bywa tak, że nowości przynoszą do gry błędy, które nie zostają wykryte od bardzo dawna. Ostatni był problem z powietrznym smokiem, który nie dawał bonusu, jeżeli mieliśmy odpaloną superumiejętność. Teraz, podczas trwania największego turnieju odkryto kolejny, który być może przegrał wiele gier, a profesjonaliści nawet tego nie zauważyli.

Błąd z sadzonkami

Społeczność skupiona wokół dzieła Riot Games, doskonale wie, że pracownicy potrafią zaskakiwać. Bardzo często odkrywane są drobne błędy, które albo zostają naprawione w następnej aktualizacji, albo porzucane są na kilka miesięcy, jak było w przypadku niewidzialnego Nunu i Willumpa. Są jednak bugi, które nie zostają odkryte od samego początku i być może, tak jest właśnie i tym razem.

Gracze odkryli, że przedmiot, który towarzyszy graczom już od aktualizacji 9.23, permanentnie usuwa roślinki z mapy. Mowa tutaj o Umbral Glaive, który pozwala niszczyć totemy na jeden auto atak. Budowany bardzo często na takich bohaterach jak Graves i Pantheon, które są chętnie wybierane przez prosów, mógł przeważyć o losach ogromnej ilości spotkań.

Standardowy czas odrodzenia się roślinki wybuchającej, to 7 minut. Jak widzimy na filmie powyżej, nie odradza się ona nawet po 20. Błąd możemy zaobserwować podczas meczu G2 vs SN. Grający Gravesem SofM niszczy roślinkę, która nie pojawia się już do końca gry i ostatecznie pozwala 13 minut później na zlikwidowaniu dwóch graczy przez GP, który odcina drogę ucieczki Capsowi i Perkzowi.

Graves niszczy sadzonkę (minimapa)

43:20 (GP likwiduje Capsa i Perkza w tym miejscu)

Społeczność ma nadzieję, że ten niebezpieczny błąd zostanie naprawiony przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek, które mają odbyć się już w ten czwartek (15.10.2020).