w

Riot potwierdza atak na League of Legends. Czy dane graczy wyciekły? Wszystko, co wiadomo

Riot w swoich mediach społecznościowych poinformował fanów o ataku na firmę.


W przeszłości niejednokrotnie można było usłyszeć o atakach, których ofiarami były jedne z największych firm. Tym razem padło na Riot Games – twórców League of Legends oraz innych popularnych gier, jak na przykład Valorant. Co dokładnie pisze o całej sytuacji Riot i jak może odbić się to na najważniejszych produkcjach studia?

Riot potwierdza atak

W social mediach twórców pojawił się wpis z informacją dotyczącą ataku na studio, który może odbić się na tym, nad czym w ostatnim czasie pracowali deweloperzy.

Na początku tego tygodnia, systemy w naszym środowisku programistycznym zostały narażone na awarię poprzez atak „social engineering”. Nie znamy jeszcze wszystkich odpowiedzi, ale chcieliśmy poinformować, że nic nie wskazuje na to, aby dane graczy lub dane osobowe zostały pozyskane przez atakującego.

Niestety, chwilowo wpłynęło to na naszą zdolność do wydawania zawartości. Podczas gdy zespoły opanowują sytuację, spodziewamy się, że będzie to miało wpływ na najbliższe łatki do wielu gier.

Prosimy o cierpliwość. Będziemy Was informować o postępach w dochodzeniu.

Atak socjotechniczny polega w dużym stopniu na interakcji z drugim człowiekiem i zmanipulowaniu go w taki sposób, aby osoba z zewnątrz uzyskała nieautoryzowany dostęp do systemów lub wewnętrznej sieci firmy.

Atak na Riot dla graczy League oznacza, że aktualizacja 13.2 pojawi się nieco później. Ponadto zaplanowane na nią ASU Ahri zostanie przeniesione do kolejnego patcha 13.3, który pojawi się 8 lutego.

Atak może wpłynąć na datę wydania zmian z Patcha 13.2. Zespół League pracuje nad tym, aby wydać jak najwięcej poprawek w hotfixie i dostarczyć większość zaplanowanych i przetestowanych zmian balansu na czas.

Inne rzeczy, takie jak ASU Ahri, najprawdopodobniej zostaną przeniesione do łatki 13.3 (8 lutego), ale o tym, jak sobie z tym radzimy, będziemy was informować na bieżąco.

Riot Meddler poinformował, że jeśli patch nie pojawi się w zaplanowanym terminie, deweloperzy wydadzą jak największą ilość zaplanowanych i przetestowanych poprawek w hotfixie. Sytuacja wygląda podobnie dla graczy TFT – możliwie największa ilość poprawek zostanie wydana już po trafieniu patcha na serwery.

DołączObserwuj
Więcej z League of Legends