w

Ten gracz postanowił zemścić się na Fizzie, który wielokrotnie go zabił. Zabawna akcja w LoLu

Dwójka graczy w widowiskowy sposób ścigała się na Summoner’s Rift. Jak skończył się ten dziwny pojedynek?


Aktualnie w League of Legends można zagrać w tryb ARURF. Polega on na tych samych zasadach, co zwykły Ultra Rapid Fire – czasy odnowienia umiejętności są znacznie krótsze, a w pobliżu fontanny można znaleźć armatę, której zadaniem jest wystrzeliwanie bohaterów w wybrane miejsce po swojej stronie mapy. Rozgrywki w tym trybie są znacznie krótsze od standardowej gry na Summoner’s Rift, a opisane zasady pozwalają na bawienie się bohaterami w zupełnie nowy sposób.

Tym, co odróżnia ARURFa od zwyczajnego Ultra Rapid Fire, jest to, że gracze nie mogą wybierać swoich championów. Wybór postaci jest dokonywany przez system podobnie jak na ARAMie.

Łatwo się domyślić, że losowość bohaterów może być irytująca. Nie każdy champion jest tak samo efektywny – niektórzy są znacznie bardziej irytujący na początku rozgrywki, a inni sieją postrach jeśli chodzi o walki drużynowe.

Jeden z graczy trafił w grze na Fizza, który często zabijał go w ułamku sekundy. W końcu miał tego dość i postanowił się zemścić.

Zemsta na ARURFie

Gracz o nicku Traapy wrzucił do internetu filmik, który przedstawia zabawną akcję na ARURFie. Z tytułu wynika, że autor był poirytowany faktem, że przeciwny Fizz ciągle go one-shotował. W pewnym momencie postanowił się zemścić i zrobił to w widowiskowym stylu.

Z racji tego, że gracz wylosował Ziggsa oraz grał na trybie Ultra Rapid Fire, bohaterowie mogli bardzo często używać swoich umiejętności, a co za tym idzie skakać, jednocześnie omijając siebie wzajemnie.

Wyszedł z tego dość zabawny pościg. Jego zakończenie może zaskoczyć.

Cała akcja zakończyła się śmiercią Fizza, który został dobity przez R Ziggsa. Zabicie przeciwnika, który irytował przez cały mecz, zapewne było bardzo satysfakcjonujące.

W komentarzach pochwalono autora i stwierdzono, że poradził sobie naprawdę nieźle, ponieważ granie na Fizza jest zazwyczaj prawdziwym koszmarem.

Jako main Ziggsa jestem z ciebie niesamowicie dumny. Gdy gram nim przeciwko Fizzowi, czuję się jak w pie**zonym koszmarze.