w

“To nie Sunfire jest problemem” – gracze LoLa ponownie narzekają na obrażenia bohaterów

Czy obrażenia, które zadają postacie z League of Legends, są niezbalansowane?


Każda aktualizacja w League of Legends przynosi do gry sporo nowości – poza tym, że w sklepie pojawiają się nowe skórki czy dodatki, Riot wprowadza także zmiany w samej rozgrywce – wzmacnia lub osłabia bohaterów, jak również balansuje przeróżne przedmioty.

Celem takich zmian jest oczywiście sprawienie, by gra była sprawiedliwa i nie było zbyt wielu “broken” elementów, które mocno wybijają się na tle innych. Nikt nie lubi grać przeciwko postaciom, które są po prostu OP i przez to, że są zbyt silne, pojawiają się w każdym meczu.

Niestety nie zawsze gracze popierają decyzje Riotu. Tak było i tym razem. Niektórzy twierdzą, że niedawne nerfy Słonecznej Peleryny były błędem, ponieważ to nie w niej tkwi problem.

Obrażenia bohaterów LoLa

Niektórym z graczy League of Legends nie spodobało się to, że Riot w kiepski sposób podchodzi do problemów z balansem rozgrywki. Według fanów twórcy nerfią poszczególne przedmioty, zamiast skupić się na problemie z wieloma championami, których umiejętności nie są sprawiedliwe.

Na Reddicie pojawił się post, który nie tylko porusza temat nerfów Słonecznej Peleryny, ale także tego, że bohaterowie z LoLa po prostu zadają za wiele obrażeń i to nie budowane przedmioty sprawiają, że granie na nich jest tak irytujące.

To nie Sunfire jest problemem. Problemem jest to, że niektórzy bohaterowie mają tyle obrażeń w swoich zestawach umiejętności, że nie muszą budować ofensywnych itemów, by móc instakillować przeciwników. 

Gdybyś zbudował Teemo pod full tanka i Demonic Embrace nie zadawałbyś obrażeń praktycznie wcale.

Podobnie byłoby, gdybyś zbudował full tanka i Titanic Hydrę na Jinx. Zadawałbyś wręcz ujemne obrażenia.

Tu nie chodzi o to, że Sunfire jest za mocne, a obniżanie jego obrażeń na pewno nic nie da. Jeśli chcecie naprawić problem (a Riot tego nie robi) musicie znerfić obrażenia postaci – nie ma innego wyjścia. 

Nie ma znaczenia, czy jakieś przedmioty są beznadziejne, jeśli Shyvana ze swojego E zadaje 400 obrażeń na 6 poziomie (to prawie połowa paska HP wielu bohaterów), a Diana może zabić wrogów z 0 AP na 6 levelu i tak dalej. 

Autor wpisu stwierdził, że Riot stara się ukryć pewne problemy z rozgrywką przez pośrednie rozwiązania, które na dłuższą metę wcale nie są dobre.

Wielu komentujących zgodziło się z powyższą wypowiedzią, twierdząc, że granie na wielu bohaterów jest zwyczajnie irytujące – szczególnie jeśli chodzi o championów, którzy są zarówno tankowaci, jak i mogą zadawać ogromne obrażenia.