Ikea wyprzedaje następne sztuki. Przy samym wejściu

Tym razem kolejne wersje, 5 i 10 l. Dziwne, że w ogóle to jest wystawiane na sprzedaż w takiej cenie. W czystej teorii powinno chodzić o rysy. Jakimś...
Dyskusja trwa głównie w internecie. Choć początkowo niewiele osób zwróciło na to uwagę, z czasem zaczęły pojawiać się kolejne komentarze. Niektóre z nich wskazują na drobne szczegóły, które wcześniej mogły pozostać niezauważone. Świadkowie podkreślają jednak, że sytuacja była raczej zwyczajna. „Na miejscu nikt nie traktował tego jako czegoś wyjątkowego” – wspomina jedna z osób. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








