w

Fame MMA daje pstryczek w nos Clout MMA za ich kartę

Reklama

Ostatnio między federacjami nieco iskrzy. Tzn. w teorii mają normalny kontakt i nic wielkiego się tam nie dzieje. Ale faktycznie co jakiś czas jakaś federacja wbije szpilkę innej.


Fame MMA i Clout MMA nie mają jakiejś kosy, przynajmniej oficjalnie. To jednak nie oznacza, że muszą być dla siebie niesamowicie miłe. Widać to po serwisie X. Jedna z osób odpowiedzialna za produkt, jakim jest Fame MMA wypowiedziała się dość uszczypliwie o Clout MMA.

Czy Clout odpowie? Tego nie wiadomo. Ostatnia gala Clout MMA na pewno była bardzo emocjonująca, nawet nie w kwestii samych walk, ale konferencji. Topowe liczby, kilka rekordów.

Fame MMA o Clout MMA

Reklama

Nie jest to może zdanie samej federacji jako takiej, ale faktycznie coś takiego pojawiło się w mediach społecznościowych. Najważniejsze pytanie, po co.

Fame uważa, że to oni są górą, jeżeli chodzi o karty i same gale. Patrząc na media społecznościowe, to zaczyna się odwracać. Tzn. Fame kojarzony jest raczej z hamowaniem „dymów” i próbami ogarnięcia towarzystwa.

Clout poszło w nieco inną stronę, pozwalając na cwordy, pwordy etc. Jednocześnie dzieje się tam po prostu więcej, niżeli pytania do zawodników o to, jak im idą same treningi i jak tam dieta.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka