w

Friz będzie kibicował kolejnej osobie z Ekipy na walce? “Jakbym się przyłożyła, to byłabym w stanie się przygotować”

Fot. https://youtu.be/rvx5mpEkXSc

Wygląda na to, że powoli również inni członkowie Ekipy Friza zaczynają myśleć o walkach.


Kiedyś wszyscy członkowie Ekipy Friza wprost mówili, że nie chcą walczyć w MMA, natomiast z czasem się to zmieniło. Do oktagonu wyszedł chociażby Mini Majk, a ogólnie wiadomo, że Tromba aktywnie trenuje.

Co jednak ciekawe, do MMA zaczynają przekonywać się także kobiety. Widać, że walka Lexy i Natsu rzuciła na to wszystko nowe światło. Jedna z osób z Ekipy przestała odmawiać i sama mówi, że gdyby się postarała, to prawdopodobnie dałaby radę się przygotować.

Kto już nie mówi tylko nie?

O kogo chodzi? Dla wielu zapewne będzie to zaskoczenie, ale mowa tutaj o Murcix. Tak, tej Murcix, której “photoshopowa” wersja plakatu promocyjnego niedawno obiegła Internet. Okazuje się, że jej walka wcale nie jest taka niemożliwa.

W swoim najnowszym odcinku Q&A Marta dostała pytanie o MMA i walkę. Odpowiedź może zaskoczyć.

Słuchajcie, ja zawsze mówiłam na to pytanie, że nie, kategorycznie nie, że ja w ogóle się nie nadaję do takich rzeczy. Nadal uważam, że ja jestem totalnie niesportowa, ale już nigdy nie mówi nigdy. Im więcej tych walk oglądam, zwłaszcza też ostatnią walkę dziewczyn na High League, to uznałam, że kurde, skoro Lexy czy Natsu, czy ktokolwiek inny jest w stanie przygotować się do walki, mimo że jakoś tam wcześniej nie miały powiązania stricte ze sportem, to stwierdziłam, że chyba nie jest to niemożliwe i pewnie, gdybym się przyłożyła, to tez byłabym w stanie się do takiej walki przygotować.

Marta dodaje, że na pewno nie w najbliższym okresie, natomiast nie chce definitywnie odmawiać, bo może w pewnym momencie będzie na to gotowa. Warto także wspomnieć, że Murcix planuje operację szczęki, która na pewno “wyłączy” ją z większości projektów na ponad miesiąc. Jak sama mówi, średni czas powrotu do normy to około 6 tygodni.

Możliwe więc, że za jakiś czas Friz i cała Ekipa ponownie będzie mogła kibicować komuś “swojemu” i niekoniecznie musi tutaj chodzić o Trombę.