w

Najbardziej oburzona streamami „TransTV” z Tajlandii jest Maja Staśko, która już napisała do Twitcha

Streamy Amadeusza i Natana musiały zwrócić na siebie uwagę. Nie tylko osób, które lubią tego typu rozrywkę, ale także tych, którzy są bardzo jej przeciwni.


Rano pisaliśmy o wczorajszej transmisji, która wzbudziła wiele emocji i tym samym kontrowersji. Trudno było o tym nie słyszeć, skoro peak widzów wynosił ponad 46 tysięcy osób (via Twitch Tracker). To sprawia, że była to 3. najchętniej oglądana transmisja pod względem peaku w tym roku.

Content był teoretycznie bardzo prosty. Ferrari i Marcoń, razem z trzecią osobą, która dołączyła do tego uniwersum w trakcie chodzą po Tajlandii i zapraszają trans osoby na swoje streamy. Jest to dość świeża sprawa, więc wszystko to jest jeszcze nowe i dla wielu osób interesujące.

Maja Staśko bardzo krytycznie o tych streamach

Najbardziej oburzona tymi streamami zdaje się być Maja Staśko, która ocenia to między innymi jako ras**zm, se**ism (musimy gwiazdkować przez politykę Google. Tak, nasz też to irytuje):

Tak naprawdę Maja „uruchomiła się” dopiero później.

Wiadomo również, że Maja wysłała do Twitcha zapytanie w tej sprawie.

Warto tutaj wspomnieć, że wiele osób krytycznie podchodzi do wypowiedzi Mai wskazując, że Tajki doskonale wiedzą o streamie, same promują swoje Instagramy, wręcz podkręcają niektóre sytuacje specjalnie. Nie ma tutaj także mowy o tym, że osoby te nie wiedzą o nagrywającej kamerze – trudno przegapić backpack, a Tajki często same pokazują coś do kamery, odpalają swoje transmisje:

Trudno jednak wśród komentarzy znaleźć te sensowne, bo większość to jednak wyzwiska. Część osób też zgadza się z Mają pisząc, że jest to jednak niesmaczne.

Czy może być za to ban? I tak i nie. Jest wiele rzeczy, za które kanał może „spaść z rowerka”. Od braku wystarczającej moderacji czatu, przez pokazanie pie**i, po po prostu negatywnie nacechowany content.

Natan w teorii pisał z „pewnymi ludźmi” i ponoć bana póki co nie będzie. Istnieje więc szansa, że otrzymali ostrzeżenie. Odpowiedzi do Mai pozostają te same:

Oraz moment streama:

Zapewne dzisiaj także będzie o tym głośno, bo stream znowu ma się pojawić.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka