Padniecie. Za taką kwotę Casey Neistat zrobił ten film o Polsce. Sprawa skończyła się w sądzie

Rozrywka

Reklama

To jedna z najbardziej absurdalnych rzeczy, jakie ostatnio wyszły na światło dzienne.

Reklama


Może część będzie pamiętać, może nie, ale w 2018 roku Casey Neistat, jeden z absolutnie najpopularniejszych youtuberów na świecie, odwiedził Polskę. Nagrał z tej okazji nawet film. W sumie zebrał on 1.6 mln wyświetleń.

Niecałe 9 minut filmu, który okazuje się być materiałem sponsorowanym. Zapłaciła za to Polska Fundacja Narodowa, która wymyśliła sobie, że youtuber będzie idealnym sposobem na reklamę 100-lecia niepodległości naszego kraju.

Reklama

Dlaczego, po co, z jakiej racji? Nie wiadomo. Za finalną kwotę spokojnie można by było opłacić kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu polskich youtuberów generujących o wiele większe zasięgi, niżeli Casey w tym 2018 roku. Tak czy inaczej, kasa została wydana, a teraz wiadomo, jak duża. Wiadomo, że chodziło o zagraniczną reklamę, ale…

Sprawa skończyła się w sądzie

PFN broniła się, żeby nie ujawniać, ile wydano na realizację tego materiału, a raczej po prostu zapłacenie youtuberowi za jego nagranie. Po wyroku sądu i tak finalnie ujawniono kwotę, która jest naprawdę absurdalna.

Jakby ktoś nie mógł się doliczyć, to kwota wyniosła aż 1,17 mln złotych. Tyle wydano na wizytę youtubera. Nawet przy bardzo dużych stawkach polskich youtuberów to wydaje się być jakąś oderwaną kwotą. Polska najwyraźniej lubi przepłacać.

Pożytek z tego praktycznie żaden. No może poza tym, że ktoś tam usłyszał o Polsce trochę więcej, by za 5 minut o tym zapomnieć. Nic dziwnego, że broniono się rękami i nogami, by tylko nie ujawniać finalnej kwoty.

Reklama

Bądź na biężąco zaobserwuj oraz dołącz do naszej społeczności.

Czytaj więcej