w

Paramaxil z mandatem za prędkość podczas streama. Minutę wcześniej: “A tu policja często stoi…”

Paramaxil po otrzymaniu permanentnego bana na Twitchu przeniósł się na Youtube. Tam też ma różne przygody.


Paramaxil mimo bana na Twitchu nadal sobie dobrze radzi, przynajmniej jeżeli chodzi o oglądalność. Wiele osób komentuje, że w sumie teraz można by było odnowić starą ekipę IRL, jeszcze z Pajalockiem czy Patiro.

Streamerzy byli jednak pokłóceni, więc różnie z tym może być, natomiast faktycznie wspólnie mogliby zdołać zabrać Twitchowi całkiem sporo osób.

Mandat na streamie

Podczas wczorajszego streama Paramaxil dostał mandat za przekroczenie prędkości. Co zabawne, dosłownie minutę wcześniej mówi, że zwolni, bo w tym miejscu często stoi policja.

Paramaxil został zatrzymany za prędkość, choć policjant miał też wątpliwości co do mocowania tablicy rejestracyjnej. Ta jest zawieszona bezpośrednio na zderzaku i ma być niewidoczna dla fotoradarów. W sumie skończyło się na mandacie o wysokości 100 złotych i 4 punktów karnych.

Żeby tego było mało, streamer, wyjeżdżając, uderzył w słup, przycierając sobie tylny zderzak. Streama cały czas oglądało całkiem sporo osób, jak na standardy Youtube. Kanał cały czas rośnie, co idealnie widać po Socialblade.

Teraz najtrudniejsze zadanie, czyli utrzymanie swojej widowni. Wiele osób po przejściu na Facebooka, Youtube czy kiedyś Mixera kompletnie znikała. Paramaxil póki co nie ma tego problemu nawet mimo dziwnej regularności jego transmisji.