w

Sylwester Wardęga o swoim odejściu z Fame MMA “Na ten moment ja jestem jedną nogą out”

Fame MMA może mieć za chwilę duże problemy, jeżeli chodzi o Sylwestra Wardęgę. Youtuber ujawnił, że z kilku powodów jest już praktycznie na wyjściu z Fame.


Sylwester Wardęga jest obecnie jedną z głównych osób kojarzonych z Fame MMA. Dlatego wiele osób mocno się zdziwiło słysząc, że youtuber bardzo mocno rozważa odejście z federacji i przejście do konkurencji.

Podczas jednej z ostatnich transmisji, Sylwester wyjaśnił, skąd pojawiły się u niego takie myśli i co mu dokładnie nie pasuje w Fame MMA. Jak sam mówi, czeka go poważna rozmowa z włodarzami, która może być decydująca.

Sylwester Wardęga odejdzie z Fame MMA?

Sylwester bardzo mocno zirytował się na jednego z pracowników Fame MMA, który ma odpowiadać za media. Sam shot ze streama trwa blisko 20 minut, więc bardzo skrótowo – Sylwester ma problem konkretnie z jedną osobą, która odpowiada w Fame MMA za kontakt z mediami. Było już kilka sytuacji, w których youtuber bardzo się zirytował:

  • Początkowo dostał informację, że nie może robić wywiadów
  • Osobom prowadzącym “Wspaniałe wywiady” utrudniano sensowne przechodzenie między sektorami, finalnie sprawę rozwiązali włodarze
  • Osoba z Fame miała mu powiedzieć, że “zna wielu ludzi”, co Sylwester odebrał jako groźbę, czy coś bardzo negatywnego
  • Wokół Fame ma być zbyt dużo różnych redakcji, przez co zawodnicy coraz rzadziej udzielają wywiadów

Kluczowy fragment streama, w którym pada informacja o tym, że Wardęga będzie musiał porozmawiać z włodarzami, że jest jedną nogą “out” i że okres wypowiedzenia wypada mu tak, że jeszcze wyrobiłby się do innej federacji na galę:

Czy Fame straci Sylwestra? Istnieje taka szansa, widać, że youtuber jest mocno zirytowany. Jego pozycja pozwala na bardzo dużo i raczej nie musi podporządkowywać się żadnej z federacji.