Żona trenera Szeligi nie wytrzymała po wczoraj. Marcoń dostał taką wiadomość

Jeżeli przyjąć, że screen jest prawdziwy, to poszło to grubiej, niż można by było zakładać. Wczoraj podczas F2F Natan Marcoń bardzo mocno...
Dyskusja w sieci ma raczej spokojny charakter. Relacje z wydarzenia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych jeszcze tego samego dnia. Wiele osób zwróciło uwagę na drobne elementy, które wcześniej mogły umknąć. Zebrane informacje sugerują jednak, że cała sytuacja była dość zwyczajna. „Nie widziałem w tym nic szczególnego” – powiedział jeden z obserwatorów. „Trudno powiedzieć, dlaczego akurat ten fragment wzbudził zainteresowanie.”








