w

Among Us zrobił taki żart na Prima Aprilis, że musi się tłumaczyć, że to nie błąd

Among Us nadal mimo upływu kilkunastu godzin ma problemy z działaniem, a ludzie interpretują żarty InnerSloth jako bugi.


InnerSloth jest w trakcie łatania krytycznych błędów związanych głównie z funkcją kont. Deweloperzy od kilkunastu godzin walczą z tym, żeby opanować jakkolwiek tę sytuację. Większość punktów na ten moment jest podpisane jako “workin on fix”.

Jeżeli nadal macie problemy z uruchomieniem, błędami weryfikacji etc. to nie da się za bardzo nic zrobić oprócz czekania. Można spróbować na nowo zainstalować Among Us, ale w większości przypadków nic to nie daje.

Rozwiązaniem, które proponuje InnerSloth, jest po prostu włączenie i wyłączenie ustawień – warto spróbować.

Żart wzięty jako bug

Dzisiaj mamy oczywiście Prima Aprilis, o czym mogliście się przekonać u nas rano. Oczywiście nie cofnięto aktualizacji, choć były takie plotki. Naprawdę jednak InnerSloth wzięło się za pewien żart. Mianowicie odwrócono mapę Skeld.

Nie wszyscy się jednak zorientowali, efektem czego były masowe zgłoszenia tego “błędu”. Deweloperzy musieli tłumaczyć w swoich mediach społecznościowych, że jest to jedynie żart i zamierzone działanie.

Żart trochę nie wyszedł, choć trudno się dziwić. Na ten moment ciężko się zorientować, co jest błędem, a co zamierzonym działaniem. Nie ma jakiejś tragedii, ale rzeczywiście kilka wprowadzonych elementów jest zdaniem graczy dość nieintuicyjnych.