w

Niektórzy dostali już swoje kopie Cyberpunka 2077. CDPR ostrzega, że będzie usuwać wszystkie filmy

CD Projekt Red

Od kilku dni w sieci pojawia się coraz więcej “leaków” prezentujących rozgrywkę z nadchodzącego Cyberpunka 2077.


Skąd w ostatnich dniach tak wiele materiałów z Cyberpunka 2077? Niektórzy dostają swoje kopie nieco wcześniej, o czym CDPR doskonale wie. To dlatego wszystkie nagrania są tak szybko i sprawnie usuwane z przeróżnych serwisów.

Skala problemu jest na tyle duża, że deweloperzy ustosunkowali się do tego na swoim oficjalnym koncie na Twitterze, jak i na Facebooku.

Wczesny dostęp do CP77

Najnowsze dzieło Redów, jest jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji ostatnich lat. Szczególnie że data wyjścia była trzykrotnie przekładana, a pierwsza oficjalna premiera miała odbyć się już 8 miesięcy temu. Nareszcie już za 7 dni tytuł będzie dostępny do pobrania i społeczność z całego świata będzie mogła wcielić się w głównego bohatera V, aby przemierzać świat przyszłości ulicami Night City.

Zanim jednak odbędzie się premiera, kilku szczęśliwców już zgarnęło swoje kopie gry. Niezależnie od tego, czy była to pomyłka sklepu lub wczesny dostęp dla popularnych internetowych twórców, wszystkich dotyczy ta sama zasada. Rygorystyczny zakaz publikowania treści przed konkretną datą. Deweloper wydał ogólnodostępne oświadczenie, w którym ostrzega, że złamanie tego grozi konsekwencjami.

ZOBACZ – Shroud zaskakująco o Cyberpunku 2077: “Mam nadzieję, że ta gra umrze w ciągu miesiąca”

Warto zauważyć, że MAX-TAC jest wyspecjalizowaną jednostką policji z Cyberpunk 2077, która walczy z najgorszymi przestępcami. Może to sugerować, że twórcy bardzo cenią sobie, aby rozgrywka nie wyciekła aż do dnia premiery. Trudno im się jednak dziwić, jeżeli ktoś z niecierpliwością wyczekuje chwili, aż zagra, zapewne nie chce widzieć spoilerów.

Są jednak osoby, które mają całkowicie inne zdanie na ten temat. Lubią najpierw obejrzeć grę, aby następnie przejść ją samodzielnie. Dodatkowo twórcy internetowi, którzy opublikują swoje materiały przed innymi, z pewnością zyskają większe zasięgi i zgarną dużą część grona użytkowników śledzących ich zmagania. Znany streamer xQc uważa inaczej i twierdzi, że decyzja studia jest słuszna i bardzo mu się podoba.

Cieszę się, że podjęli działania w celu zapewnienia równych szans dla konsumentów.

Do tej pory streamerzy i youtuberzy, którzy chcieli wystartować wraz z innymi twórcami, zmuszeni byli do zakupu wcześniejszej wersji gry w Nowej Zelandii, albowiem tam ukazują się one nieco wcześniej. Wiązało się to jednak z pożyczeniem konta dla osób mieszkających tam i stanowczo większą ceną. Dzięki nowym wytycznym CD Projekt Red, problem wydaje się być rozwiązany.