w

Challengerzy na flexach w LoLu są boostowani. Riot musi zmienić tę kolejkę rankingową

Riot Games

Społeczność LoLa odkryła, że gracze Challengera na serwerze „NA” boostują sobie konta.


Elastyczna kolejka rankingowa w League of Legends uważana jest przez graczy za gorszą. Chociaż wiele osób spiera się z tym faktem i twierdzi, że różnicy nie ma, tabela Challengerów z serwera Ameryka Północna, pokazuje coś nieco innego.

Okazało się, że większość topki nie wbiła rangi sprawiedliwie i oskarżona została o oszustwo. Ma nim być celowe zaniżanie rang, aby natrafić na jak najsłabszych przeciwników.

Boostowani challengerzy w LoLu

Zdobycie najwyższej rangi w najpopularniejszej grze MOBA na świecie jest czymś wyjątkowym. Szczególnie że ilość miejsc w niej jest ograniczona i o wejściu decydują zdobyte LPki. Największą wartość ma ta zdobyta w kolejce rankingowej solo, ponieważ to od gracza decyduje, jak dogada się z randomową drużyną i czy uda mu się pociągnąć mecz. Na flexach natomiast można grać z przyjaciółmi i… zaniżać rangi. Zależne jest to od ograniczeń kolejki. Na solo / duo, mogą łączyć się takie rangi:

Jak widać, w parach mogą grać tylko gracze z niewielką różnicą dywizji. Natomiast powyżej Mastera jest to już niemożliwe i do kolejki dołączyć mogą tylko solo. Na flexach jest inaczej i rozwiązano to w łagodniejszy sposób:

Jeżeli dołączy się do tego umówione pięcioosobowe grupy, mając challengera, można śmiało grać z 4 przyjaciółmi z kontami mającymi platynę 4. Tak w skrócie działa tego rodzaju boosting. Specjalne zaniżanie rang, aby natrafić na słabszych przeciwników. Jednak nie chodzi tutaj o granie ze znajomymi, którzy faktycznie mają taką rangę.

Z jednym challengerem w drużynie grają 4 smurfy, które specjalnie zaniżają rangę, wygrywają kilka gier – awansują, a następnie już bez challa przegrywają kilka, znów wygrywają, przegrywają i proces się zapętla. Tak wygląda topka w Ameryce Północnej:

Tym sposobem ekipa jest w stanie osiągać niebotyczne wskaźniki WR i tym samym zgarniać sporo LP. Tutaj kilka zrzutów ekranu pokazujących powyżej wyjaśnioną zasadę działania w praktyce. Przykładem jest TOP 1 Challenger o nicku LPL Add Oil:

Skoro boosting został wykonany, a na koncie pojawiło się trochę zbyt dużo LP, trzeba przegrać kilka gier. Oczywiście bez challa:

Można więc świetnie zauważyć, jakie MMR mają konta. Grając „solo” dobiera im jako przeciwników niskie goldy i czasami trafi się jakiś diament. Co ciekawe nie boostują one jednego konta, a wśród „challengerów” pojawiają się też inne osoby w topce. Problem jest bardzo duży, ale występuje głównie na serwerach Ameryki Północnej. W Europie na flexach w topce często znajdują się osoby, które posiadają też wysoki ranking na SoloQ.

Riot Games według graczy musi to rozwiązać. Pole do popisu nie jest takie duże, ale twórcy powinni sobie z tym poradzić. Na przykład ograniczająć challengerom grę z rangami poniżej wysokiego diamentu. Chociaż nie rozwiąże to problemu, zwiększy szansę przeciwnej drużyny na wygraną.

DołączObserwuj
Więcej z League of Legends