Czy toksyczność w LoLu popłaca i czy wyciszenie wszystkich graczy jest skuteczne w walce z tiltem?

League of Legends

Reklama

Czy bycie toksycznym znacząco wpływa na ilość wygranych i czy wyciszenie sojuszników może w czymś pomóc?

Reklama


Jeden z graczy opublikował post traktujący o toksycznym zachowaniu w kierunku sojuszników. Tłumaczy on, dlaczego zachowanie tego pokroju nie ma sensu i ostatecznie obrażający innych gracz potrafi swoim zachowaniem przegrać grę sam sobie.

Dlaczego nie warto być toksycznym na Summoner’s Rift?

W opublikowanym wpisie można przeczytać, że zdaniem autora bycie toksycznym poza tym, że nie jest to odpowiednie zachowanie, się nie opłaca.

Jeśli twój support zostanie złapany przez przeciwnego Blitzcranka kilka razy, rozumiem, że może to być denerwujące, ale jeśli zaczniecie być w jego kierunku agresywnymi, ten zacznie denerwować się jeszcze bardziej i będzie zaprzątał sobie głowę innymi rzeczami niż myślenie nad graniem poprawnie. Czy nie jest to oczywiste?

Reklama

W dodatku użytkownik wyjaśnia, na czym polega „inting” i dlaczego wielu graczy rozumie to pojęcie źle.

ZOBACZ – Rioter wyjaśnia, dlaczego nazwał popularną stronę do buildów LoLa “śmietnikiem” i przeprasza

Int czy też inting jest słowem pochodnym od „intentionally”, które wskazuje na robienie czegoś celowo. W League of Legends jednym z powodów do zgłoszenia gracza jest właśnie celowe feedowanie przeciwników – „intentional feeding”.

Jedynym, kto „celowo” działa na szkodę drużyny, jest toksyczny gracz, który swoim negatywnym nastawieniem ciągnie zespół na dno i zaprzepaszcza szanse na jakikolwiek powrót do gry.

Czy wyciszenie sojuszników na początku rozgrywki faktycznie pomaga?

Rozwiązaniem autora jest wyciszenie wszystkich graczy w grze, ale, jak można się domyślić, nie jest to rozwiązanie idealne. W temacie postanowił wypowiedzieć się również jeden z Rioterów.

Zauważyłem, że nawet jeśli wyciszysz wszystkich, to dalej możesz zauważyć czy odczuć negatywne zachowanie poszczególnych sojuszników, ponieważ ich styl gry widocznie się zmienia. Wiadome jest, że prościej tiltować osobę, która już jest zdenerwowana przegraną walką lub czymkolwiek, co właśnie przydarzyło się jej w rozgrywce.

Kwestia wyciszania sojuszników jest tematem, który zarówno wielu mogłoby krytykować, jak i popierać. Czasami zabieg ten może ograniczyć komunikację z drużyną, ponieważ pingi nie zawsze są wystarczające, a czasami może pomóc zachować spokój, kiedy gracz nie jest świadomy tego, że jego sojusznik nieustannie obraża go na chacie.

ZOBACZ – Chrom skórek FPX nie będzie można kupić pojedynczo, Riot odpowiada zaskoczonym graczom

Co prawda Rioter wspomina o zauważalnym tilcie sojusznika nawet w przypadku wyłączonego chatu, ale nie jest to coś, co można przyrównać do obelg kierowanych w stronę gracza. Najsensowniejszą opcją wydawałoby się poprawienie systemu pingów, ale z racji, że Riot nie sygnalizował podobnych zamiarów, gracze raczej nie mają na co liczyć.

Reklama

Bądź na biężąco zaobserwuj oraz dołącz do naszej społeczności.

Czytaj więcej