w

Faker i jego reakcja po tym, jak ukradziono mu pentakilla w LoLu. Nawet nic nie trzeba dodawać

Jeden ze współgraczy Fakera pokrzyżował jego plany i zabrał mu pentę.


Pentakill w League of Legeds, czyli pięciokrotne zabójstwo, to coś, co zawsze cieszy. Dobicie wszystkich przeciwników daje sporo emocji, nieważne czy dzieje się to podczas rankeda, normala czy trybu rotacyjnego. Niejeden gracz dalej pamięta swoją pierwszą pentę w życiu, ponieważ dała mu naprawdę wiele radości.

Jeszcze większe emocje towarzyszą wielobójstwom wykonanym przez profesjonalnych graczy. Rozgrywki w których pojawiają się znani e-sportowcy, oglądane są przez tysiące fanów i każdy z nich śledzi najmniejszy ruch swojego idola. Nic więc dziwnego, że quadra czy penta w wykonaniu profesjonalisty cieszy nie tylko jego, ale także widzów czy komentujących mecz.

Niestety plany na pentakilla nie zawsze się powodzą. Wystarczy, że przeciwnik ucieknie lub co gorsze – w zdobywaniu penty przeszkodzi ktoś z sojuszników. Tak właśnie stało się podczas jednego meczu Fakera.

Zniszczenie pentakilla Fakera

Podczas jednej z gier pomiędzy drużynami KDF i T1 w ramach LCK Spring 2022 zaszła niekomfortowa sytuacja. W około 24 minucie meczu oba teamy walczyły ze sobą na środkowej alei. Faker, grający jako Viktor, szybko zabił Syndrę, a potem Jhina. Niebieska drużyna zaczęła wycofywać się w stronę górnej alei. Viktor flashnął w kierunki Gravesa i tym sposobem zdobył triple killa. Wszystko wskazywało na to, że penta jest w zasięgu ręki. U przeciwników został jedynie Lee Sin z małą ilością zdrowia oraz Yuumi.

Faker już zbliżał się do wroga, by szybko go wykończyć, ale w ostatniej chwili sojusznicza Nidalee dobiła Lee Sina, zabierając tym samym szansę na pentę.

Po tym, jak Nidalee zniszczyła szansę na pentakilla, wszyscy na ekranie zatrzymali się – zarówno Viktor, jego sojuszniczka, jak i wroga Yuumi. Faker rzucił skillem w Nidalee, co być może miało pokazać, że jest na nią zły.

Całe zdarzenie komentował na streamie Caedrel, znany caster. Było słychać, że Brytyjczyk jest wyraźnie zdenerwowany tym, co stało się podczas meczu. Stwierdził, że Faker kipi ze złości po tym, jak jego kolega z drużyny zabrał mu pentakilla.

Tylko czy Faker faktycznie był aż tak wściekły? Przez ułamek sekundy na nagraniu widać, że gwiazda League of Legends jest wyraźnie roześmiana. Być może jest to tylko sztuczny uśmiech, ale jest też szansa, że Fakera faktycznie rozbawiło to zajście, ponieważ był świadomy jakie emocje wywoła u tysięcy oglądających go widzów.