w

Gracze uważają, że przecieki odbierają emocje związane z wydawaniem nowych bohaterów

Społeczność coraz częściej narzeka na przecieki związane z nowymi postaciami LoLa.


Po raz kolejny gracze League of Legends wyrazili swoje niezadowolenie z przecieków, które odbierają sporo emocji związanych z wydaniem nowych championów.

Dlaczego wcześniejsze ujawnienie wyglądu czy umiejętności bohatera odbiera tak wiele radości z gry?

Zła strona przecieków

Przecieki z gier często odbierane są w dwojaki sposób – z jednej strony jest ogromna grupa osób, które śledzą każdy najmniejszy leak i przeszukują pliki gry z nadzieją, że znajdą w nich zapowiedź czegoś nowego. Dla takich osób trafienie na choćby najmniejszą informację jest źródłem ogromnej ekscytacji.

Jest też druga grupa graczy – ci, którzy nie lubią wiedzieć o nowościach z dużym wyprzedzeniem, ponieważ gdy te w końcu pojawią się w grze, to nie ma już śladu po początkowym entuzjazmie. Przecieki odbierają też element zaskoczenia i przyjemny szok, którego doznaje się w momencie zobaczenia nowego bohatera po raz pierwszy. Niektórzy mówią, że wcześniejsze zapowiedzi są po prostu niczym spoilery filmów czy seriali – a te mało kto lubi.

Jeden z graczy poruszył temat przecieków, pisząc, że przez nie już dawno nie czuł ekscytacji związanej z wydaniem nowego bohatera. Jego zdaniem ostatnim ekscytującym bohaterem był Jhin, którego zapowiedź była niesamowicie tajemnicza i pobudzająca wyobraźnię.

ZOBACZ – Jak wybranie Garena na początku gry w LoLa może być dużym błędem? “Za to kupisz go 7 razy”

W 2020 roku faktycznie brakowało miejsca na entuzjazm, ponieważ bohaterowie wychodzili praktycznie z miesiąca na miesiąc. Co prawda Riot próbował podejść do zapowiedzi w nieco innych sposób, choćby w przypadku Seraphine, która dostała własne konta na portalach społecznościowych. Niestety wiele osób uznało, że taki sposób promocji nie jest ekscytujący czy szokujący, ale żenujący i szybko się nudzi.

Odwrotnie było z Rell. Ta, zapowiadana już wiele miesięcy wcześniej, ostatecznie okazała się postacią, która przeszła bez większego echa. Czy to powód tego, że jej zapowiedzi nie były zbyt ciekawe? Trudno powiedzieć. Niektórzy uważają, że problemem jest to, że o ile wygląd Rell nie był znany, to z opisów ujawnianych przez Riot można było sporo wywnioskować na temat jej umiejętności.

Dziś gracze snują teorie o nowych bohaterze – Viego – romantycznym junglerze, który prawdopodobnie będzie posiadał w zestawie swoich umiejętności charma (zobacz: Co wiadomo o potencjalnej postaci LoLa – Viego? Możliwe umiejętności i data premiery).

Czy nowy bohater wywoła dużo pozytywnych emocji? Część graczy uważa, że już teraz stała się na niego obojętna. Można przewidzieć klimat, w jakim będzie utrzymany i wywnioskować część z jego umiejętności. Wiadomo też, że Viego można określić jako junglera skirmishera. Te informacje sprawiają, że niektórzy gracze jeszcze przed jego wydaniem wiedzą, że na pewno nie będą zainteresowani jego kupnem.

Część społeczności uważa, że Riot powinien wrócić do zapowiedzi znanych z ubiegłych lat. Gdy niewiele wiadomo o tym, kim dokładnie jest bohater, a już tym bardziej nie ujawniono jego umiejętności. Niektórzy twierdzą nawet, że lepiej otrzymać nową postać nagle, gdy nic się o niej nie wie, niż tak jak było w przypadku Seraphine – znudzić się championem, zanim ten w ogóle pojawi się w grze.