w

Riot miał walczyć z botami, ale te znów przejmują Summoner’s Rift

Riot wielokrotnie obiecywał, że zrobi coś z masą botów. Niestety gracze wciąż na nie narzekają. Według niektórych jest ich coraz więcej.


Sytuacja z botami powtarza się od wielu lat. Nie zawsze problem wygląda tak samo. Dawniej masę botów można było spotkać na Twisted Treeline. Po usunięciu mapy boty przeszły na Howling Abyss (pisaliśmy o tym około pół roku temu – Na ARAMie nadal jest duży problem z botami. Czy Riot coś z tym zrobi?). Teraz problem powraca i ponownie niszczy zabawę np. początkującym graczom.

Boty ponownie utrudniają grę Co-op vs AI?

Początkujący gracze nie mają łatwego życia w League of Legends. Dawniej zaczęcie gry na Howling Abyss wiązało się ze spotykaniem masy botów, które skutecznie niszczyły przyjemność z rozgrywki. Nie dało się wygrać gry, gdy w drużynie trafił się bot robiący 0/25/0. Dopiero po jakimś czasie problem ustępował, ponieważ konto wbijało wyższy lvl i lepsze MMR, przez co coraz rzadziej trafiało się na boty.

Jednak nie każdy nowy gracz sięgał po ARAMy. Zdecydowanie większość z nich swoją przygodę rozpoczyna od Co-op vs AI, trybu, który ma za zadanie nauczyć pewnych podstaw i zaznajomić z grą. Niestety i tam pojawia się problem i nowi gracze nie mogą spokojnie poznawać postaci czy mapy.

Jeden z użytkowników Reddita napisał, że boty niszczą zabawę z gry jego siostrze, która dopiero zaczęła przygodę z LoLem:

Właśnie wprowadziłem moją młodszą siostrę do Ligi i odkryłem, że istnieje 100% szans, że dostanie się co najmniej jednego lub dwa boty w drużynie! Ogromna liczba botów zalewa tryb Co-op vs AI.

Gram w LoLa już od 6 lat, więc wiem, jak odróżnić kogoś, kto jest zupełnie nowy i po prostu źle gra, od bota, który istnieje tylko po to, by grindować punkty doświadczenia.

Pamiętam, że kiedyś również można było spotkać bota raz na parę gier, ale teraz ten problem jest kompletnie poza kontrolą. Czasem dostaje się nawet 4 boty w swojej drużynie.

ZOBACZ – Riot planuje pomóc jungli w LoLu. Więcej XP i inne zmiany planowane na patch 10.8

Część graczy cały czas zrzuca winę na usunięcie Twisted Treeline, ponieważ bardzo długo właśnie ta mapa była prawdziwym królestwem botów. Nie oznacza to, że było to dobre rozwiązanie, w końcu boty również tam niszczyły rozgrywkę, jeśli trafił się ktoś, kto np. robił pierwsze wygrane na TT.

Niektórzy uważają, że nic nie da się zrobić z tym problemem, więc ktoś, kto chce pograć sobie przeciwko sztucznej inteligencji, powinien wybierać np. tryb zaawansowany, na którym botów jest znacznie mniej. W obecnej sytuacji i w związku z problemem z botami granie na początkujące boty mija się z celem.

Według pewnej części społeczności istnienie problemu z napływem botów jest niesamowicie smutne, ponieważ ludzie zgłaszają takie sytuacje już od wielu lat.

Riotu to w ogóle nie obchodzi. Wysyłałem im ticket już rok temu i odpowiedzieli, że mają zautomatyzowane systemy, które są coraz lepsze w łapaniu botów, a problem jakoś cały czas trwa i trwa.