w ,

Wywiad z Daraya Cosplay – o Irelii, Ice Ahri i rozbudowanych strojach z League of Legends

Polska cosplayerka opowiedziała o cosplayu i swojej miłości do Irelii z League of Legends.


Przyszedł czas na kolejny wywiad dla Boop.pl znów związany z cosplayem. Tym razem główną bohaterką jest Daraya – polska cosplayerka wcielająca się gównie w postacie z League of Legends.

Wywiad z polską cosplayerką –  Darayą

Jakiś czas temu przeprowadzaliśmy wywiad z inną polską cosplayerką – Wywiad z Urushura Cosplay – o podwodnych sesjach, grupowym cosplayu i miłości do Jinx. Po miłośniczce Jinx przyszedł czas na największą fankę Irelii z League of Legends – Darayę. Daria jest polską cosplayerką z województwa śląskiego, która rozwija swoje hobby od 2014 roku. Wciela się głównie w postacie z LoLa, choć na jej koncie można znaleźć także kilka innych strojów.

Daraya jest aktywna w mediach społecznościowych. Znaleźć ją można na Facebooku, Instagramie, Twitterze czy DeviantArcie. Daria zajmuje się także tworzeniem biżuterii z żywicy – Crystal Forest Jewelry.

W wywiadzie dla Boop.pl opowiedziała nam m.in. o swojej pasji, najtrudniejszym wykonanym cosplayu, kanale na Youtube czy swoich przyszłych planach.

Boop: Bardzo często przebierasz się za Irelię. Jest Twoją ulubioną bohaterką?

Daraya: Tak, Irelia Xan z League of Legends to zdecydowanie moja ulubiona postać. To od niej zaczęłam przygodę z cosplayem :). Lubię ją pod każdym względem, odpowiada mi zarówno jej styl walki w grze, jak i uwielbiam jej wygląd oraz historię. Do tej pory zrobiłam jej 4 wersje i mam zamiar zrobić kolejne 4 :).

Zdjęcia: The Puddins’

ZOBACZ – Świetny cosplay Kapitan Miss Fortune z League of Legends

Jak długo zajmujesz się cosplayem? Co skłoniło Cię do rozpoczęcia przygody z nim?

Jej, to już ponad 6 lat :o. Wszystko zaczęło się od IEM 2014 w Katowicach – to wtedy zrobiłam swój pierwszy strój – oczywiście Irelię, w wersji Nightblade. W tamtych czasach miałam jeszcze czas regularnie grać w LoLa, a kiedy dowiedziałam się o IEMie, uznałam, że to będzie dla mnie fajna  motywacja, żeby spróbować zrobić własny cosplay. Szczególnie biorąc pod uwagę, że już wcześniej interesowałam się szyciem strojów i ogólnie artystyczną działalnością.

Zdjęcie: MLC Foto

Twój cosplay Ice Ahri stał się niesamowicie popularny i pomimo paru lat na karku wciąż hula po internecie. Jak czujesz się z takim sukcesem?

Jestem dumna 😀 To był jeden z moich bardziej skomplikowanych strojów i bardzo mnie ucieszył fakt, że został tak dobrze odebrany, czego dużą zasługą były śliczne zdjęcia zrobione na sporym mrozie przez Photoruru – ale było warto się poświęcić ^^. Do tej pory żałuję, że Ahri nie dostała zimowego skina w grze, bo bardzo by jej pasował. Z drugiej strony chyba postawiłam sobie za wysoko poprzeczkę, bo ciężko mi teraz zrobić jeszcze lepszy i ładniejszy strój niż Ahri, ale staram się!

Zdjęcia: Photoruru

ZOBACZ – Cosplay Lux z cinematica Warriors z League of Legends

Prowadzisz kanał na Youtube, gdzie odpowiadasz na różne pytania związane z cosplayem itp. Widać, że masz dużą wiedzę i pracowałaś z przeróżnymi tworzywami. Co Twoim zdaniem jest w cosplayu najtrudniejsze?

Prowadzę kanał, to może za dużo powiedziane, ale staram się go jakoś powoli rozkręcić 😀 Hmm, ciężko to tak pokrótce ocenić, na pewno nie warto rzucać się na starcie na megaskomplikowane techniki czy pracę ze zbyt szkodliwymi materiałami, na przykład z żywicami, bez odpowiedniego przygotowania. Ale tak naprawdę wieloma rzeczami można się w trakcie cosplayowania skrzywdzić, więc myślę, że najważniejsze jest zawsze po prostu dobre poznanie techniki w teorii, zanim się weźmiemy do danej rzeczy w praktyce, bo nawet zwykłym  klejem na gorąco czy nożykiem do tapet możemy zrobić sobie krzywdę, a są to narzędzia często używane w cosplayu.

Zdjęcia: Photoruru

Pomijając statystyki i komentarze ludzi w internecie, który z Twoich cosplayów jest według Ciebie najlepszy i jesteś z niego najbardziej dumna?

Myślę, że na równi postawiłabym tutaj Ice Ahri oraz Order of the Lotus Irelia. O ile Ahri jest spektakularna z racji dużych ogonów oraz masy detali,  tak nie była bardzo trudna do zrobienia. Pod względem technicznym to Lotus Irelia była megawymagająca i jestem z niej zadowolona, zarówno pod kątem stroju (odlewy z żywicy, dopracowane wykroje, praca z worblą, dobór materiałów), jak i broni. Chciałam, żeby ostrza tak jak w grze były ruchome i półtransparentne i udało mi się osiągnąć ten efekt, jednak kosztem dużej wagi i delikatności, stąd są meganiepraktyczne XD Ale przynajmniej wyglądają idealnie!

Zdjęcie: Karolina Tul – Fotografia

ZOBACZ – Uroczy cosplay Winter Wonder Neeko z League of Legends

Czy jest coś, czego najbardziej nie lubisz w swoim hobby?

Braku pieniędzy, braku czasu i podróży pociągami z wielkimi strojami.

Mówi się o tym, że cosplayerki nie raz muszą zmagać się z masą niestosownych komentarzy czy falą krytyki. Jaki jest Twoje zdanie na ten temat? Czy często spotykasz się z hejtem?

Chyba miałam szczęście, jakoś mnie to do tej pory ominęło. Niestety miałam okazję zauważyć takie sytuacje u innych cosplayerek, szczególnie jeśli nie pasowała ona swoją aparycją do robionego stroju lub była mało refkowa. Niestety dużo osób myśli, że może wytykać chamsko błędy i obrażać czyjś wygląd i umiejętności tylko dlatego, że dana cosplayerka nie spełniła ich (często nierealnych!) oczekiwań względem odtworzenia ich ulubionych postaci. Rozumiem, że odbiorcy mogą być zapatrzeni w swoją wirtualną idolkę i wersja realna może im nie podpasować, ale to chyba nie powód, żeby wypisywać niemiłe rzeczy osobie, która po prostu chciała pochwalić się strojem :).

Zdjęcia: TheFoxxx Photography

Jaki był Twój najtrudniejszy cosplay?

Galactic Azir, którego nigdy nie skończyłam, bo wyszedł okropnie xD A ze skończonych to wspomniana wcześniej Order of the Lotus Irelia. Bo oprócz ciężkiej pracy ze strojem samo noszenie było problematyczne z racji elementów utrudniających swobodne ruchy – jak piankowe ramiona czy kołnierz, które wymuszały dość statyczną postawę. A to, w połączniu z ciężką bronią oraz dużym, „lewitującym” elementem na plecach, było dość niewygodną mieszanką.

Zdjęcie: Pugoffka_sama

ZOBACZ – Wcześniejszy opis patcha 10.10 w LoLu. Wszystkie zmiany postaci, jakie są planowane

Mamy ogony Ahri, ostrza Irelii, skrzydła Star Guardian Soraki… czy noszenie takich dodatków jest problematyczne? Jak oceniasz poruszanie się w takim cosplayu? 

Tak, bywa to problematyczne, ale efekt jest tego wart 😀 Dlatego te elementy staram się robić jak najmocniejsze, żeby w razie przypadkowego kontaktu ze ścianą, framugą czy innymi ludźmi, nie rozpadły się ani nie odpadły ^^ I wierzę, że przechodzący obok ludzie mają na tyle instynktu samozachowawczego, żeby się odsuwać… Żartuję, nie wierzę :c Przykładowo, chodząc z mieczami Order of the Lotus Irelii na plecach, przechodnie zamiast omijać, podchodzili bliżej, nie biorąc kompletnie pod uwagę tego, że mogli sobie tak wybić oko, bo były idealnie na tej wysokości -.-.

Zdjęcie: Made by Dobrochna

Jakie są Twoje kolejne plany na cosplay? Nad czym aktualnie pracujesz?

Obecnie pracuję nad Star Guardian Xayah oraz (kto by się spodziewał!) kolejną Irelką. Niestety często zaczynam kilka strojów naraz i potem ciężko mi je skończyć. O, i może w najbliższym czasie uda mi się stworzyć Sage z Valorant, bo to dość prosty strój, więc fajnie byłoby odetchnąć od skomplikowanych prac ^^.

Zdjęcie: FotoArt Retrosleep