w

Związek Gravesa i Twisted Fate’a potwierdzony. Nowe emotki z LoLa spowodowały burze w internecie

Na serwerze testowym pojawiły się nowe emotki, które dość mocno sugerują, że Twisted Fate i Graves są parą.


W League of Legends jest prawie 160 różnorodnych bohaterów. Z biegiem czasu Riot chce coraz bardziej różnicować ich pochodzenie, charakter czy motywacje, którymi się kierują. Lore staje się ciekawsze, głębsze oraz nierzadko porusza poważniejsze tematy. Jak łatwo się domyślić, rozwijane są również relacje postaci, które stają się coraz bardziej jawne.

Riot postanowił, że będzie wprost wspominać o niektórych związkach czy orientacji seksualnej poszczególnych championów.

Najnowsza burza w społeczności gry jest właśnie z tym związana. Jak wiadomo, zbliża się Pride Month oraz Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. Z tej okazji wydano tematyczne dodatki kosmetyczne, wśród których pojawiają się… Twisted Fate i Graves.

Graves i Twisted Fate są parą?

Według wielu graczy League of Legends Riot oficjalnie potwierdził kolejną jednopłciową parę z League of Legends. Przez ostatnie lata w grze sporo się w tym temacie pozmieniało. Jeszcze do niedawna nie istniała postać, która kanonicznie byłaby przedstawicielem LGBT+.

Dziś twórcy otwarcie informują graczy, że Caitlyn i Vi łączy romantyczna relacja, Diana i Leona w przeszłości były w sobie zakochane, a Neeko po prostu woli kobiety. Jak łatwo zauważyć – nie ma w tym zestawieniu mężczyzn, co według niektórych było nieco smutne. Okazuje się, że przyszedł wielki moment na potwierdzenie kolejnej fanowskiej pary, która przez lata zgarnęła wielu zwolenników (i fanartów) – Gravesa i Twisted Fate’a.

Na początek warto wyjaśnić, dlaczego w ogóle w społeczności pojawił się ten temat. Całą burzę wywołało opublikowanie na serwerze testowym emotek i ikonek z okazji Pride Month 2022. Riot co roku przygotowuje kosmetyczne dodatki z motywem LGBT+, w tym m.in. ikonki z kolorami poszczególnych flag. Rok temu wśród emotek z tej okazji znalazła się grafika Diany i Leony. Niedługo potem wydano oficjalne opowiadanie, które kończy się pocałunkiem bohaterek.

W tym roku dodatki kosmetyczne z okazji Pride Month 2022 wyglądają następująco:

Jak widać, poza motywem tęczy, wśród grafik można znaleźć aż dwie emotki, które przedstawiają Twisted Fate’a i Gravesa. Nie byłoby by w tym nic szczególnie dziwnego, ponieważ jak wiadomo – dwójka często pojawia się razem w różnych miejscach, ponieważ od lat znają się i współpracują. Wszystko się zmienia, gdy nada się grafikom odpowiedni kontekst i podepnie się je pod Pride Month czy Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii (17 maja).

Część graczy zapewne zastanawia się, skąd w ogóle pomysł, że Graves i Twisted Fate mogliby być parą? Ci, którzy są fanami tego duetu od lat, zauważyli wiele przesłanek, które mogłyby na to wskazywać, choć trzeba przyznać, że Riot bezpośrednio nigdy tego nie potwierdził.

W 2020 roku jedna z pracownic Riotu – Devon “Runaan” Giehl (to na jej część nazwano Huragan Runaana) potwierdziła, że w pierwotnej wersji historii Graves i Twisted Fate mieli być parą.

Rioterka w kilku wpisach na Twitterze wspomniała, że pomysłem na lore dwójki, było przedstawienie ich jako małżeństwa lub pary kochanków. Nie skupiała się jednak na opisaniu tej wizji, ponieważ jej posty dotyczyły problemów z pracą. Fani jednak szybko wyłapali ten drobny szczegół.

Można tutaj stwierdzić, że dawne plany na lore i to, co nie wyszło ostatecznie do gry, nie ma większego znaczenia. W końcu nie jest to pierwszy raz, gdy Riot zmienił koncept. Dla przykładu: we wczesnej wersji projektowania Xayah i Rakan byli parą wampirów, co nie znaczy, że wciąż nimi są. W przypadku Gravesa i Twisted Fate’a jednak nie skończyło się tylko na projektach.

W aktualnym lore przeczytać można, że:

[Twisted Fate] Podczas jednej z rozgrywek poznał niejakiego Malcolma Gravesa. Widząc w nim bratnią duszę, postanowił połączyć z nim siły.

Przez lata dwójka współpracowała. Pojawiali się wszędzie razem i byli nierozłączni. Jednak w pewnym momencie coś poszło nie tak i Graves poczuł, że TF zwyczajnie go wykorzystał. Bohater przestał ufać przyjacielowi i postacie pozostawały w konflikcie, aż do wydania opowiadania Bilgewater: Morze w Ogniu. W drugim akcie bohaterowie w końcu rozmawiają ze sobą i poruszają tematy, które bolały ich przez ostatnie lata. Według wielu fanów tekst utrzymuje w napięciu i sprawia wrażenie, że pomiędzy Malcolmem i Tobiasem jest coś więcej. To właśnie to opowiadanie sprawiło, że pewna część społeczności LoLa zaczęła poważniej myśleć o wspomnianej dwójce, jako o związku, a już na pewno o relacji, w której obie strony boją się przed sobą przyznać, że przyjaciel jest dla nich ważniejszy, niż myśleli.

Kolejnym argumentem, który pojawia się w rozmowach z fanami Gravesa i Twisted Fate’a jest to, że pierwszy z nich w swojej legendarnej skórce – Sentinel – podczas animacji śmierci nawiązuje do swojego przyjaciela.

Również w Legends of Runeterra pojawia się mały smaczek z tym związany. Vi zaczepia Gravesa, pytając go, gdzie podziała się jego “lepsza połówka”. Bohaterka w karciance nie raz rzucała wypowiedziami z podtekstem, a swojego czasu zrobiło się głośno o tym, że starała się nawet flirtować z Miss Fortune.

Jak można się spodziewać, cała sytuacja z emotkami na PBE wywołała ogromne poruszenie w Internecie – chwilę po publikacji grafik na Reddicie czy Twitterze rozpętała się burza. W temacie wypowiedziały się znane osoby ze środowiska League of Legends, jak np. twórca kanału SkinSpotlights:

Mam nadzieję, że to oznacza, że Graves i Twisted Fate otrzymają krótką historię, tak jak było to w przypadku Diany i Leony w zeszłym roku. 

Rioter Thomas “Hylia” Randby z dumą poinformował, że to on pracował nad jedną z emotek Gravesa i TF’a i bardzo się z tego powodu cieszy. Hylia znany jest ze swojego wpierania środowiska LGBT+ i poruszania tematów z nim związanych.

Warto jeszcze raz wspomnieć o Devon Giehl. Od ujawnienia nowych emotek z Gravesem i TFem, była Rioterka praktycznie cały czas postuje fanarty, które przedstawiają wspomnianą dwójkę w romantyczny sposób. W komentarzu do nowej zawartości na PBE napisała:

Dziś jestem najbardziej usatysfakcjonowaną i zrozumianą osobą na planecie Ziemia.

Pławię się w tym. Po prostu absolutnie tarzam się po moich zielonych polach, które właśnie odżyły. 

Oczywiście jest to tylko kilka przykładów. Jak zawsze w takich sytuacjach znalazły się także osoby, które oburzyły się, że Riot ponownie miesza w fabule starszych bohaterów, by dostosować ich pod obecne trendy.

Warto pamiętać, że wprowadzanie nowych opowiadań czy ciekawostek o championach, nie wpływa na ich projekt w grze i ogólny zamysł. Graves i Twisted Fate wciąż pozostają sympatycznymi rabusiami, którzy lubią wpadać w kłopoty.