w

Minecraft właśnie przeżył najstraszniejszy tydzień w historii gry. Wyłączone serwery, by chronić graczy

Minecraft przez kilka dni był narażony na ataki. Hakerzy robili praktycznie to, co chcieli. Wiele serwerów się zamknęło, by chronić swoje społeczności.


Minecraft miał w ostatnich dniach niesamowicie duży problem. Odkryto bardzo poważną lukę, pozwalającą nie tyle kraść konta, ile włamywać się na komputery graczy. Sam Mojang musiał się do tego ustosunkować i oznajmił, że wydają awaryjną łatkę. Dodatkowo na oficjalnej stronie pojawiły się artykuły o tym, jak zabezpieczyć się przed całą sytuacją.

Co takiego się stało, że oficjalne konto musiało poinformować graczy, a w szczególności właścicieli serwerów, że są w niebezpieczeństwie?

Poważna luka w bezpieczeństwie Minecrafta

Choć wiadomo było o tym od jakiegoś czasu, to exploit znany jako “log4shell” stał się publiczny na początku grudnia tego roku. Wpisanie konkretnej komendy sprawiało, że graczom crashował cały Minecraft. Potem okazało się, że to dopiero początek.

Hakerzy szybko zorientowali się, że są w stanie wykonywać kod na komputerach graczy zalogowanych do konkretnych serwerów. Sprawa była bardzo poważna, bo o ile część trollowała komunikatami i uruchamianiem ludziom przykładowo kalkulatora, to wiele osób autentycznie kradło dane z komputerów.

W efekcie największe serwery przestały działać. Nie wyłączyli ich hakerzy, a właściciele. Wszystko po to, by nie narażać swoich graczy na utratę kont czy wrażliwych danych. Najgłośniej było o tym w okolicach 10 grudnia.

Na oficjalnej stronie Minecrafta pojawił się komunikat informujący o problemach z bezpieczeństwem. Mojang radziło, jak się zabezpieczyć w związku z potencjalnym niebezpieczeństwem. To był właśnie 10 grudnia 2021.

Do dzisiaj, czyli po ponad tygodniu, nie wiadomo, jak dużo kont na tym ucierpiało i ilu graczy straciło swoje dane. W Polsce w ogóle mało kto o tym wiedział, choć sprawa była niesamowicie głośna.

Wszystkich przestrzegano, by na kilka dni odpuścili sobie granie w Minecrafta. W naszym kraju praktycznie nikt o tym nie wiedział, ale ma to swoje dobre strony – mniej osób interesowało się sprawą, a więc i mniej ludzi chciało robić innym “psikusy”. Jeżeli nie aktualizowaliście Minecrafta, to warto to zrobić.