w

Amadeusz Ferrari z Fame MMA odpalił się na Denisa Załęckiego

Reklama

Amadeusz Ferrari postanowił pocisnąć Denisowi Załęckiemu. Czy to wynik tego, że obecnie jest kompletna cisza? Możliwe.


W świecie walk niewiele się dzieje. Nowa karta Fame MMA niekoniecznie przemawia do ludzi. Federacja stawia na pojedynki, które nie wywołują jakichś niesamowitych emocji. I tu z pomocą przychodzi Amadeusz Ferrari.

Zawodnik przebywa obecnie z Natanem Marconiem w Miami, skąd planują streamować (tak, to coś w rodzaju kolejnego sezonu, choć na razie przez problemy techniczne streamy odbyły się tylko na TT).

Amadeusz Ferrari vs Denis Załęcki

Reklama

Amadeusz stwierdził, że może się „odlać do pyska” Denisowi. Dodatkowo wspomniał, że przy następnej okazji Denis może się spodziewać liścia od samego Amadeusza.

Video

X: https://twitter.com/kejvli/status/1782115357920038961

Wiele osób podejrzewa, że Amadeusz robi to między innymi ze względu na kompletną ciszę w temacie konfliktów. Wiadomo, że Ferrari będzie walczył za granicą, więc na razie nie ma mowy o żadnych pojedynkach z Denisem, ale w przyszłości jest to już jak najbardziej możliwe.

To też rodzi pytanie – czy Fame gdzieś się pogubił? Z jednej strony można posiłkować się komentarzami, że niekoniecznie ta karta jest interesująca. Z drugiej strony liczby generowane wokół Fame nadal potwierdzają, że federacja nie ma powodów do obaw.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka