Były członek Ekipy Friza nagrał pożegnalny film. Potem wrzucił to na Story

Rozrywka

Reklama

Tromba zgodnie z oczekiwaniami nagrał pożegnalny film, w którym informuje o swoim odejściu. No tak jakby. W zasadzie to nie.


Wszyscy spodziewali się dwóch scenariuszy. Albo Tromba odejdzie z Youtube, albo klasycznie dla youtuberów odejdzie od dotychczasowej działalności i zacznie robić coś innego, ale nadal na YT.

No nie zgadniecie, ale po niecałych dwóch minutach mówienia o tym, że to koniec, że jest to ostatni film na kanale, youtuber odegrał scenkę i wygląda na to, że nigdzie się nie wybiera.

Reklama

Po co to robić?

Reklama

Niesamowite, że youtuberzy dalej baitują na swoje odejście, kompletnie bez żadnego sensu. Już jakiś czas temu był przykład youtubera, który nagrał o swoim odejściu i ludzie potem kompletnie nie wchodzili na jego kanał. We wrześniu Tromba stracił 10 tysięcy subskrybentów.

Film ma w sumie 8 minut i 12 sekund, natomiast kończy się tak naprawdę po minucie i 39 sekundach. Dalej widać tylko coś takiego:

I tak, komentarze odnoszą się właśnie do tego, że youtuber wykręcał tutaj na siłę 8 minut, byleby dało się ustawić większą ilość reklam.

I odpowiedź:

Czy to oznacza koniec Tromby? Jasne, że nie. To kolejna osoba z byłej już Ekipy Friza, która mówi o odejściu, ale w ogóle jej nie chodzi o odejście z Youtube. Szczególnie że później na Instagramie zaczęły się poszukiwania autobusu:

Czyli co? Czyli w sumie nic. Tromba dalej będzie tworzył, pewnie coś innego niż luźne vlogi.

Reklama

Bądź na biężąco zaobserwuj oraz dołącz do naszej społeczności.

Czytaj więcej