Fagata u niego na streamie pisze, że właśnie sobie robi…
Fagata już na pewno trolluje. To aż niemożliwe, by po prostu nie przewidywać konsekwencji wysyłania takich wiadomości i to publicznie.
To już nawet trudno postrzegać jako jakieś zapędy w poszukiwaniu atencji. To po prostu próby wywoływania dyskusji, które się udają. Fagata jednak zbliża się do momentu, gdy nawet tego typu rzeczy przestają robić wrażenie.
Po prostu youtuberka doszła do momentu, gdy nikt nie traktuje jej specjalnie poważnie. W końcu była stolikiem dla Malika Montany, a sam ten fakt było już trudno przebić.
Tymczasem Fagata pisze normalnie na streamie
Czy to pod wyświetlenia, pod zdobycie dodatkowego rozgłosu, czy cokolwiek innego? Ciężko stwierdzić. Najpierw Fagata pyta Lizaka, zawodnika Clout MMA i jedną z osób odpowiedzialnych za kanał Ebe Ebe, czy ten wie, co youtuberka obecnie robi.
Wiesz, co teraz robię?
Na tym mogło się skończyć, ale Fagata postanowiła dokończyć:
Dlaczego, po co? Naprawdę trudno sensownie odpowiedzieć. Oprócz tego, że w ten sposób youtuberka zbiera kolejne pokłady zainteresowania.