Friz nadal milczy, ale inny członek Ekipy przyznaje, że jest wypalony „robię filmy, bo muszę, jestem wypalony”

Friz i sama Ekipa jako całość nadal nie zabiera głosu, natomiast jeden z członków postanowił wprost powiedzieć, że ma duży problem z contentem,...
Z czasem zaczęły pojawiać się dodatkowe szczegóły dotyczące kulis całej sytuacji. Osoby obecne na miejscu twierdzą, że atmosfera była raczej spokojna. „Nie było w tym nic spektakularnego, raczej zwykły moment dnia pracy” – powiedział jeden z uczestników. Temat jednak stopniowo pojawia się w kolejnych dyskusjach w internecie. Wydarzenie zostało odnotowane przez media branżowe, choć początkowo nie wzbudziło większych emocji. „Czasami drobne rzeczy przyciągają więcej uwagi niż duże wydarzenia.”








