Fani Wiedźmina już tylko się śmieją z kolejnych słów showrunnerki. Nikt jej nie wierzy

Po gorzkich słowach pozostał już tylko śmiech. Ludzie traktują serialową wersję Wiedźmina jak komedię, ewentualnie po prostu serial niezbyt związany...
Pierwsze informacje pojawiły się w krótkich relacjach publikowanych w sieci. Zainteresowanie wzrosło, gdy zaczęto przytaczać wypowiedzi osób obecnych na miejscu. Według ich relacji przebieg wydarzenia był dość przewidywalny. „Gdyby ktoś nie nagrał tego fragmentu, pewnie nikt by o tym nie mówił” – stwierdził jeden ze świadków. Mimo to temat wciąż jest omawiany w komentarzach. „Na miejscu wszystko wyglądało bardzo spokojnie.”








