w

Riot uznał, że lato to doskonała pora na wydanie zimowych skinów, a gracze LoLa to wytykają

Dlaczego najnowsze skiny zebrały tak wiele prześmiewczych komentarzy?


Wczoraj twórcy League of Legends ujawnili wygląd nowych skórek, które trafią do gry za jakiś czas. Wśród nich znaleźć można m.in. skin do Kayna czy Caitlyn (zobacz: Prezentacja nowych skórek do LoLa z serii Snow Moon. Skiny dla Cailtyn, Kayna i Illaoi). Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ponieważ Riot regularnie przedstawia społeczności nowe dodatki kosmetyczne.

Tym razem jednak gracze skupili się na nazwie skórek, ponieważ należą one do nowej serii – Snow Moon. Według niektórych tworzenie skinów Śnieżnego Księżyca i ogłaszanie ich w czerwcu jest naprawdę dziwnym posunięciem ze strony twórców. Jak można się spodziewać, gracze już z tego żartują.

Skórki Snow Moon w lato

Większość skórek w League of Legends nie kojarzy się z konkretną porą roku. Serie takie jak np. PROJECT, Star Guardian, Dark Star czy Arcade mogłyby pojawić się w dowolnym miesiącu. Są jednak takie motywy, które są powiązane z pewnymi wydarzeniami. Dobrym przykładem mogą być skiny z okazji Halloween, Bożego Narodzenia czy Chińskiego Nowego Roku.

Podobnie było ze skórkami Pool Party czy Winter Wonder. Pierwsza seria kojarzy się bezpośrednio z latem i wakacjami, druga – z zimą.

W tym roku Riot ogłosił, że wakacyjne skiny będą z nowej serii Ocean Song. Dostaną je: Seraphine (razem z wersją prestiżową), Ashe, Zeri, Yone i Nidalee. Większość graczy myślała, że to właśnie ten motyw będzie kojarzył się z tegorocznym latem.

Minęło trochę czasu i Riot ogłosił kolejną serię – Śnieżnego Księżyca.

Nie trzeba było długo czekać, by społeczność zaczęła wyśmiewać twórców. Niektórzy nie mogą zrozumieć, kto wpadł na pomysł, by w środku lata wypuszczać skórki ze śniegiem w nazwie.

Od Pool Party w jednym miejscu do Snow Moon w następnym. Riot upewnia się, że obie półkule będą miały zapewnione skórki na czerwiec.

Nie powinno mieć znaczenia, kiedy konkretny motyw ukaże się w grze. Jestem za dodaniem nowych skinów Pool Party w grudniu.

Byli też tacy, którzy skomentowali to bardziej poważnie i twierdzą, że wydawanie odpowiednich skinów w konkretne pory roku dawało grze dodatkowy klimat.

Wolę Pool Party w lecie, Snowdown/Winter Wonder w zimie. Jest to pewien rodzaj smaczku, który sprawia, że odbiór danej serii jest pozytywny i wywołuje dobre uczucia. 

Oczywiście są i tacy, którzy bronią Riot. Twierdzą, że najnowsze skórki nie są typowo zimowe, jak znana wszystkim seria Zimowego Zachwytu. Trudno się z tym nie zgodzić.