w

Gracza Minecrafta dzieliło 0,07 sekundy od śmierci w świecie Hardcore. Co go uratowało?

Co uratowało gracza w sytuacji, w której był praktycznie bez wyjścia?


Minecraft znajduje się na rynku już od wielu lat, a gracze mieli sporo czasu, aby dokładnie poznać wszystkie zagrożenia, które czyhają na nich w sześciennym świecie. Z tego powodu fani nabrali nawyków, które sprawiają, że są bezpieczniejsi w trakcie swoich przygód. Są jednak sytuacje, które mimo wszystko trudno jest przewidzieć, a w trybie Hardcore w najgorszym przypadku mogą skutkować permanentnym końcem gry na danym świecie.

Na skraju końca swojej przygody stanął jeden ze streamerów, który podzielił się klipem, w którym widać moment, w którym jego postać prawie zginęła. Co uchroniło go przed tym końcem?

Kwestia szczęścia?

Streamer o nicku sandiction podczas swojego pierwszego streamu ze świata Hardcore przemierzał jaskinie do momentu, kiedy niespodziewanie od tyłu zaszedł go Creeper. Gracz nie zauważył stwora, który wybuchnął, wyrzucając go w powietrze z resztką zdrowia w postaci połowy serduszka. W jaki sposób udało się więc przeżyć streamerowi?

Chwilę przed wybuchem, mimo posiadania pełnego paska zdrowia, gracz zjadł pieczonego kurczaka. Nasycenie pozwoliło na zregenerowanie HP dokładnie w momencie, kiedy gracz znajdował się w powietrzu i uratowało go przed śmiertelnymi obrażeniami od upadku.

Wielu przyznało, że jest to ogromne szczęście, a inni żartowali, że ich mania utrzymywania pełnego poziomu najedzenia w końcu mogłaby znaleźć zastosowanie. Niektórzy skomentowali również, że do zapobiegnięcia śmierci wystarczyłby totem, który można pozyskać w Leśnym Dworze. Streamer odpowiedział, że nie przepada za tymi przedmiotami, ponieważ przysłaniają one zbyt dużą część ekranu oraz nie podoba mu się ich domyślna tekstura.