w

Społeczność Pokemon GO zwraca uwagę na to, co może być problemem wielu młodych graczy tego tytułu

Jedna z fanek kieszonkowych stworków poruszyła temat rajdów, które mogą być w niektórych sytuacjach dość niebezpieczne.


Ostatnio pojawił się artykuł o tym, że wielu graczy z mniejszych miejscowości i wsi narzeka na ostatnie decyzje twórców w sprawach rajdów i tego, że nowy typ – rajdy elitarne – wyklucza używanie Remote Raid Passów (zobacz: “Nigdy więcej nie będę chodził na rajdy” – gracze Pokemon GO krytykują ostatnie działania twóców).

Fani podkreślali, że nie chcą być zmuszani do podróżowania do większego miasta tylko po to, by złapać jakiegoś Pokemona, którego nie da się zdobyć w inny sposób niż poprzez konkretny rajd.

W sieci pojawił się także post, który podszedł do problemu rajdów w nieco inny sposób. Jego autorka stwierdziła, że interakcje na żywo z nieznajomymi mogą być po prostu niebezpieczne.

Krytyka rajdów w Pokemon GO

Jedna z użytkowniczek Reddita poruszyła ciekawy temat, który jest bezpośrednio związany z rajdami i tym, że twórcy chcą przekonać graczy do większej interakcji ze społecznością tego tytułu.

Jako młoda dziewczyna nie chcę wchodzić w osobiste interakcje z gównie męskimi starszymi nieznajomymi. 

Niantic konsekwentnie próbuje wymusić interakcję z obcymi, jeśli chce się osiągać pewne cele w Pokemon GO.

Gram w ten tytuł jako młoda osoba i nie powinnam być zmuszana do interakcji z nieznajomymi (którzy są zazwyczaj starszymi ode mnie mężczyznami) albo online, aby umawiać się na rajdy lub wymiany Pokemonami w realnym świecie. Chcę po prostu czuć się bezpiecznie, grając w grę, gdy chodzę na spacery.

Wiele innych fanów poruszyło temat problemów, z którymi borykają się gracze solowi, ale nie widziałam, by te osoby komentowały dziwną obsesję Niantic na punkcie łączenia ludzi w zespoły z nieznajomymi z okolicy, co może być niebezpieczne dla młodych graczy.

I nie próbuję być tutaj seksistowska. Nie chcę rozmawiać z obcymi starszymi osobami, niezależnie od ich płci, zwłaszcza w dużej grupie. Moja frustracja wynika z tego, że Niantic coraz bardziej wycofuje zdalne rajdy, a były one idealnym rozwiązaniem dla takich osób, jak ja. 

Wpis zdobył sporą popularność, ponieważ zareagowano na niego ponad 7 tysięcy razy. W komentarzach rozwinęły się różne dyskusje. Niektórzy zgadzali się z autorką i pisali, że rozumieją jej obawy, ponieważ sami znajdują się w podobnej sytuacji.

Inny wypowiadali się jako przedstawiciele drugiej strony – jako osoby starsze, które często czują się niezręcznie, ponieważ muszą podchodzić do grupy dzieci, jeśli chcą wziąć udział w rajdzie (a nikt z ich rówieśników w okolicy nie interesuje się Pokemon GO).

Oczywiście nie brakuje graczy, którym różnica wieku w grupie w ogóle nie przeszkadza i nawet cieszą się, że tytuł łączy pokolenia. Nie zmienia to jednak faktu, że fani chcieliby mieć wybór, w jaki sposób biorą udział w aktywnościach w grze.

DołączObserwuj
Więcej z Pokemon Go