Aktorka filmów dla dorosłych po złamaniu musi streamować na Twitchu w czymś, co bardzo uwidacznia jej…
Adriana Chechik na dobre wróciła do streamowania na Twitchu. Musi to jednak robić w specjalnym „stelażu”.
Streamowanie po złamaniu kręgosłupa w dwóch miejscach bywa naprawdę trudne. Szczególnie, że streamerka i jednocześnie aktorka filmów dla dorosłych co jakiś czas wstaje i wykonuje specjalne ćwiczenia.
Wszystko to w stelażu, który utrzymuje jej kręgosłup w odpowiednim miejscu. Widzowie raczej na niego nie narzekają, a to z jednego, prostego powodu. Stelaż ten bardzo mocno uwidacznia dekolt streamerki.
Nieoczekiwane skutki
Jasne, że oczywiście nie będzie to żadną nową metą, natomiast jest to całkiem ciekawy sposób na uwidacznianie „walorów”. Twitch nie może za to zbanować i to nawet w momencie, gdy widoczne są s*tki streamerki. To wywołałoby już ogromną burzę w Internecie.
Normalnie tego typu „strój” oznaczałby praktycznie pewnego bana. W regulaminie TTV jest bowiem mowa o tym, że ubrania nie mogą uwidaczniać narządów, w tym także s*tków.
Stelaż, czy też sama ta konstrukcja uniemożliwia noszenie stanika. Oczywiście, można by było powiedzieć, że streamerka po prostu mogłaby przestać streamować na czas dochodzenia do siebie, ale wiadomo – w tym wszystkim chodzi także o pozostanie na Twitchu, a teraz Adriana ma zdecydowanie swój najlepszy czas. Przynajmniej na Twitchu, bo oczywiście złamanie kręgosłupa było fatalnym przeżyciem.