w

10 rzeczy z poprzednich serii The Sims, które zdaniem graczy muszą znaleźć się również w The Sims 5

Czy w The Sims 5 doczekamy się rzeczy, które były w poprzednich seriach, ale których nie dostaliśmy w Czwórce?


Wiadomo już, że trwają pracę nad piątą odsłoną gry kultowej serii The Sims. Nie ma jednak jeszcze żadnych, nawet najmniejszych informacji odnośnie tego, jak gra będzie wyglądała.

Z tego powodu simomaniacy mają ogromne oczekiwania względem twórców, którzy nie do końca zadowolili fanów w 2014 roku, wydając The Sims 4. Mimo że jeszcze niczego nie wiadomo na temat najnowszej odsłony gry, to społeczność już bardzo chętnie spekuluje i dyskutuje o tym, jakie elementy powinny pojawić się w rozgrywce.

10 rzeczy, które muszą trafić do The Sims 5

10 – Simy powinny mieć o wiele więcej interakcji między sobą

Wiadomo, że największą frajdą każdego simomaniaka jest tworzenie rodzin i wymyślanie historii, co równa się z tym, że bardzo ważne są interakcje, jakie wykonują między sobą wirtualni ludzie. Simy mogą robić praktycznie wszystko – nie tylko wszczynać walki z sąsiadami, ale także uczyć kogoś jogi.

I tu pojawia się problem – pomimo tego, że we wszystkich seriach The Sims znalazło się setki różnych interakcji, to wiele z nich brakuje w tych nowszych produkcjach. Z tego powodu fani wytypowali kilka ciekawych interakcji, które chcieliby, żeby znalazły się w Piątce:

  • przytulanie się w łóżku podczas snu,
  • spędzanie czasu z innym simem,
  • przypadkowy upadek ze schodów,
  • nakrywanie do stołu i wiele innych podobnych elementów.

9 – Rozwijanie zainteresowań simów

W TS4 simy mogą malować lub grać na gitarze nie tylko dla zabicia czasu, ale głównie dlatego, żeby rozwinąć swoje umiejętności. W TS2 jednak rozwijanie umiejętności pomagało również simom w poszerzaniu swoich zainteresowań. Po tym, jak ten zaczął pisać książkę bądź malować obraz, mógł zdobyć punkt zainteresowania w danej dziedzinie i zyskać nowe hobby.

Im dłużej wykonywali daną czynność, tym większe było ich zainteresowanie daną aktywnością, a co więcej – mogli nawet o tym rozmawiać lub pisać blogi, a także być bardziej atrakcyjnym dla innego sima, który również interesuje się daną czynnością. Fani serii stwierdzili, że taki element gry dodawał więcej realizmu i z tego powodu powinien się również znaleźć w przyszłej produkcji.

8 – TS5 powinno pozwalać na więcej kastomizacji

Każdy fan serii The Sims dobrze wie, że w trzeciej odsłonie gry ta oferowała graczowi swobodne modyfikowanie ubrań, mebli i innych elementów budowania. Można było zmieniać nie tylko kolory danej rzeczy na palecie kolorów, ale również wybierać spośród licznych wzorów, dzięki czemu nie tylko każdy sim mógł być oryginalny na swój sposób, ale również posiadać dom, który wygląda zupełnie inaczej, niż reszta.

Koszulka w zebrę? Kanapa w panterkę? Niebieskie włosy? The Sims 3 posiadało naprawdę nieskończoną ilość wzorów do wyboru. W kolejnej produkcji jednak usunięto już tę funkcję, natomiast w wyborze ubrań czy mebli wciąż znajduje się wiele innych kolorów do wyboru. Fani mają nadzieję, że w Piątce ponownie będą mogli tworzyć szalone rzeczy rodem z TS3.

7 – Powrót zwierzaków do pracy

Zwierzaki pojawiały się praktycznie w każdej odsłonie produkcji The Sims i to wiadomo nie od dziś. W końcu psy czy koty to jedne z najbardziej popularnych domowych zwierząt, które posiada co druga rodzina, a więc czemu nie miałyby się znaleźć też i w simsach?

W Czwórce ich życie jest dość ograniczone, nie można nimi sterować, sprawdzać potrzeb, a jedynie wykonywać kilka interakcji na krzyż. W Sims 2: Zwierzaki gra oferowała bardzo rozbudowany świat zwierząt, które posiadały o wiele więcej elementów, można było je nie tylko modyfikować na różne sposoby, ale również wysyłać do pracy. Tego zdecydowanie nie może zabrać w Piątce.

6 – Samochody muszą wrócić w TS5

Samochody osobowe pojawiały się już w pierwszej części The Sims, jednak posiadać je mogły jedynie NPC. W następnych dwóch produkcjach już były jednak o wiele lepiej zaprojektowane, bo sim mógł posiadać swój własny samochód i się nim poruszać, bez względu na to, czy w grze znajdowały się ekrany wczytywania, czy świat był w pełni otwarty.

W Czwórce jednak tego zabrakło, a gracze mają do dyspozycji jedynie albo zabawkowe samochody dla dzieci, albo elementy DEBUG po wpisaniu odpowiedniego kodu. Jest to ogromny zawód dla większości simomaniaków, którzy twierdzą, że w następnej odsłonie samochody muszą powrócić.

5 – Powrót starych i charakterystycznych NPC

W świecie The Sims, nie tylko w 2 czy 3, ale również 1, znajdowało się wiele simowych NPC, które do teraz są dobrze wspominane przez niejednego simomaniaka. Na różnych lokacjach spotkać można było nie tylko Nikczemnego Szarlatana czy Panią Zadecką, ale również ninja, yeti czy wielką stopę.

Co prawda w Czwórce przywrócono chociażby Kościldę wraz z akcesoriami Zjawiska Paranormalne, do tego niedawno potwierdzono nawet powrót Pani Zadeckiej w Wiejskiej Sielance, jednak wciąż zdaniem społeczności brakuje wielu podobnych NPC. Pozostaje mieć nadzieję, że w Piątce uda się przywrócić do życia choć połowę z nich.

4 – Niespodziewane sytuacje, z którymi dotychczas zmagali się simowie

Co prawda w The Sims to my mamy kontrolę nad życiem naszej rodziny, jednak nie zawsze posiadamy pełną kontrolę w prawdziwym życiu i można napotkać różne niespodziewane sytuacje – i tak też było w poprzednich odsłonach gry The Sims.

Fani twierdzą, że dobrym pomysłem byłoby przywrócenie nie tylko złodzieja, który zakrada się w nocy do naszego domu, ale również przykładowo szop pracza grzebiącego w naszych śmieciach bądź pingwina, który przyszedł się z nami przywitać w zimowy dzień.

3 – Otwarte światy pozwalające na swobodną eksplorację okolic

Ekrany wczytywania co prawda są w każdej grze, które nie dość, że długo trwają, to jeszcze można przy nich zasnąć. TS3 oferowało otwarte światy, dzięki czemu mogliśmy nie tylko oglądać podróż naszego sima rowerem lub autem, ale również nie musieć spędzać kilku minut przed ekranem, po prostu wpatrując się w pasek ładowania.

Zamknięty świat w TS4 jest chyba jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów gry, który spotkał się z niejedną krytyką. Fani do teraz mają nadzieję, że twórcy zdecydują się otworzyć światy w Czwórce, jednak to raczej nie nastąpi, dlatego lepiej jest czekać na piątą odsłonę gry.

2 – Powrót systemu wspomnień

The Sims 2 przedstawił graczom system, dzięki któremu simowie mogli posiadać swoje własne wspomnienia, które – jakby tego było mało – mogły wywierać różny na nich wpływ. Wirtualni ludzie mogli nie tylko pamiętać o swoim szczęśliwym dniu ślubu czy pierwszym pocałunku, ale nawet o dniu, w którym zostali zwolnieni z ulubionej pracy.

To sprawiło, że simy nie tylko stały się bardziej indywidualne i realistyczne, ale również mogły rozmawiać z innymi na temat swoich wspomnień, nieważne czy były złe, czy dobre. Co prawda TS4 oferuje system humoru, jednak to wciąż nie jest to samo i fani oczekują czegoś więcej.

1 – Uwolnienie niemowląt z kołysek

W TS4 co prawda życie niemowlaka trwa zaledwie kilka dni, jednak dla niektórych graczy wciąż stanowi ważny element rozgrywki. Mimo że simowi rodzice mogą wykonywać interakcje ze swoim dzieckiem, to wciąż nie mogą go wypuścić z kołyski, zupełnie tak samo, jak było to w Dwójce, przez co niemowlęta całe swoje życie spędzały w jednym miejscu.

Wielu fanów uważa, że teraz dzieci w kołysce wydają się w ogóle nie istnieć w grze i tylko raz na jakiś czas o sobie przypominają, kiedy są głodne i trzeba zmienić pieluchę. TS2 oferowało nie tylko więcej interakcji ze swoim bąbelkiem, ale również pozwalało bawić się z nim w zupełnie różnych miejscach – nie tylko przy jego własnej kołysce. To zdecydowanie by sprawiło, że gracze bardziej odczuwaliby ich wpływ na rozgrywkę.