w

Czego gracze Minecrafta najchętniej pozbyliby się z gry? 5 najczęściej padających odpowiedzi

Co gracze Minecrafta chcieliby z niego usunąć? Naprawdę często powtarzające się odpowiedzi


Minecraft to naprawdę rozbudowany sandbox, do którego przez lata trafiała nowa zawartość. Niektóre z nowości były przez społeczność przyjmowane lepiej, a inne gorzej. Ogólnie rzecz biorąc, każda z aktualizacji przyjmowana była raczej z otwartymi ramionami. Mimo to do gry trafiały poszczególne funkcje lub elementy, które większości graczy nie do końca przypadły do gustu. Zapytani o to, co najchętniej usunęliby z gry, często są ze sobą zgodni, a wśród komentarzy powtarzają się wzmianki o tym samym. Co najchętniej usunęłaby społeczność gry z Minecrafta?

Co usunęliby gracze?

Do Minecrafta trafiło wiele nowości, a co za tym idzie, istniała spora szansa, że część z nich będzie budziła kontrowersje i podzieli społeczność. Do głowy mogą wpaść między innymi wprowadzenie pasku głodu czy zmiany systemu walki z aktualizacji 1.9. Niemniej jednak to nie one najczęściej przewijały się w komentarzach, w których komentujący odpowiadali na pytanie dotyczące tego, co najchętniej gracze usunęliby z ich ulubionej gry.

Sporo wpisów dotyczy Marketplace’u, który jest formą monetyzacji gry, za którą w przeszłości wystarczyło zapłacić raz, aby cieszyć się wszystkim, co oferuje. Na Rynku Minecrafta gracze mogą kupować zawartość, z której następnie mogą korzystać na dowolnym urządzeniu przenośnym, konsoli Xbox czy wersji Bedrock.

Dla sporej części fanów jest to jedyny sposób, aby zagrać w modyfikowanego Minecrafta, ponieważ nie mają oni dostępu do szerokiej biblioteki modów, które pisane są głównie z myślą o wersji Java.

Twórcy sprawili, że wrzucenie customowych tekstur oraz dodatków na konsoli jest praktycznie niemożliwe, ponieważ teraz nie można nawet przeglądać plików gry. Cieszę się, że wrzuciłem tam dark ui pack wcześniej, zanim zmiany zostały wprowadzone.

Jako ciekawostkę można uznać to, że dla wersji przeznaczonej na systemy Android powstała specjalna paczka, która ukrywa przycisk Marketplace’u.

Kolejny zarzut, który pojawił się na tej liście, dotyczy możliwości zgłoszenia wiadomości z chatu do twórców oraz wprowadzonej cenzury. Graczom zmiany nie podobały się do tego stopnia, że w całej sieci protestowali oni przeciwko tej funkcji. Nic dziwnego, że najbardziej wyróżniona odpowiedź odnosi się właśnie do tej nowości.

Następnym elementem jest Phantom – mob dodany w wyniku głosowania graczy w 2017 roku. Pozornie interesujący – pierwszy latający stwór w Minecrafcie, szybko stał się zmorą fanów po tym jak finalnie trafił do gry w aktualizacji 1.13. Ciekawy na papierze Phantom zaczął prześladować graczy, którzy lubili eksplorować mapę, niekoniecznie zważając na porę dnia w grze. Od momentu wprowadzenia moba fani muszą albo regularnie spać, albo liczyć się z tym, że regularnie będą przez niego atakowani.

Nie zabrakło również wypowiedzi, które dotyczyły systemu enchantowania. Samo zaklinanie budziło kontrowersje już w momencie wprowadzenia go w aktualizacji 1.0. Aktualnie enchanty mają się naprawdę dobrze i z pewnością wielu fanów nie wyobraża sobie Minecrafta bez nich. Większości komentujących nie podoba się jednak ustalony maksymalny poziom przedmiotu, który objawia się tym, że nie można dołożyć już do niego kolejnego zaklęcia.

Ostatnia z odpowiedzi na to pytanie, która przewijała się równie często co inne, brzmi po prostu “Microsoft”. Wielu ludziom bardzo nie podoba się to, co firma, która wykupiła Mojang, robi z produkcją niegdyś małego studia. Wymuszanie na graczach tworzenia konta Microsoft, wprowadzenie cenzury czy wdrożenie mikropłatności to tylko część zarzutów stawianych firmie przez komentujących.

Dołącz
Obserwuj
Więcej z Minecraft