w

Gracz Pokemon GO znalazł sposób na wykluwanie jaj bez wychodzenia z domu

Trener Pokemon wykluwa jajka z gry podczas siedzenia na kanapie w swoim pokoju.


Znany tytuł od Niantic opiera się na motywowaniu ludzi do wychodzenia z domu. Jak wiadomo, Pokemon GO to gra, która nagradza najaktywniejsze osoby – za przejście określonej ilości kilometrów na gracza czekają cotygodniowe nagrody. Dodatkowo podczas chodzenia nabijać można cukierki ze swoim buddym czy wykluwać jaka, które dają przeróżne gatunki stworków.

Twórcy starali się walczyć ze wszelkiego rodzaju błędami i exploitami, które mogłyby zepsuć przyjemność z rozgrywki i sprawić, że gracze po prostu oszukiwaliby, by osiągnąć większe korzyści. Nie od dziś wiadomo, że zdarzały się osoby, które majstrowały przy fałszywym GPS tylko po to, by zmusić grę do myślenia, że poruszali się na duże odległości lub znaleźli w krajach, gdzie dostępne są unikatowe Pokemony.

Tym razem nie chodzi jednak o używanie programów trzecich, zmienianie kodu gry czy inne tego typu nielegalne zagrania. Jeden z graczy zupełnie przypadkiem zauważył, że może wykluwać jaja bez wychodzenia z domu.

Wykluwanie jaj Pokemonów bez poruszania się

Jak wiadomo, w grze znajduje się kilka rodzajów jajek, a każdy z nich wymaga innego dystansu, który trzeba przejść, by wykluć losowego stworka. Co prawda dystans można skrócić specjalnymi Inkubatorami, ale jest to element płatny i o ile nie dostanie się darmowych egzemplarzy przy okazji eventów, to najczęściej trzeba obejść się smakiem. Od czasu do czasu twórcy wprowadzają także bonusy polegające na skróceniu dystansu potrzebnego do wyklucia nawet o 75%. Nie dzieje się tak jednak zbyt często, a na co dzień wiele osób nie ma czasu na długie spacery. O ile wyklucie jaja, które wymaga przejścia 2 kilometrów, nie jest szczególnie trudne, to przejście ich 10 lub 12 może być dla niejednej osoby wyzwaniem. Szczególnie jeśli większość dnia spędza w pracy lub szkole.

Wielu graczy marzyło o tym, by móc wykluwać jaja Pokemon bez wychodzenia z domu, jednocześnie nie robiąc tego w zakazany sposób (bez używania dodatkowych programów i tak dalej).

Jest to możliwe i być może część osób już o tym słyszało. Jednak tym razem nie chodzi o sposób polegający na poruszaniu wygaszonym telefonem, by gra myślała, że właściciel sprzętu się porusza, gdy tytuł jest wyłączony.

Jeden z graczy zauważył, że może wykluwać jaja, siedząc na kanapie, a wszystko dlatego, że mieszka na wysokim piętrze.

Mieszkam na 34. piętrze i to buguje moje Pokemon GO, co sprawia, że gra myśli, że wędruję po całym mieście z mojego salonu. Jeśli usiądę na kanapie, mogę wykluć 2-kilometrowe jajko w mniej niż 10 minut. Jak pięknie.

Jak to możliwe?

Zapewne niektórzy gracze Pokemon GO przekonali się na własnej skórze, że w niektórych miejscach gra nie do końca poprawnie wyłapuje lokalizację gracza. Czasem na ekranie pojawi się informacja, że są problemy z GPSem, a innym razem postać błądzi po mapie, chodząc w kółko. Mimo że gracz się w tym czasie nie porusza, to aplikacja nalicza dystans, a co za tym idzie – z czasem w grze wykluwają się jaja.

Gracze komentowali, że podobną sytuację zaobserwowali podczas przebywania w górach lub lesie.