w

Wardęga ostro o nieprzedłużeniu z nim kontraktu przez Fame MMA. To jeszcze nie koniec

Dzisiaj potwierdziło się, że Fame MMA nie przedłużyło kontraktu z Sylwestrem Wardęgą. Youtubera więc nie zobaczymy na Fame MMA 17.


Po zaciętych negocjacjach Fame doszedł do wniosku, że mimo wszystko woli Jacka Murańskiego. Efekt tego taki, że Sylwester Wardęga został odstawiony na boczny tor. W skrócie, Fame nie zaproponowało mu prowadzenia żadnych programów przy Fame 17.

Nie jest to jakieś niesamowicie zaskakujące. Wszyscy, którzy śledzili na bieżąco informacje na ten temat byli świadomi, że sprawa jest już raczej przesądzona, o czym kilkukrotnie pisaliśmy.

Komentarz Wardęgi na ten temat

Sylwester w dość ostrych słowach nazwał zachowanie Fame mówiąc:

„(…) dostałem informację, że mam wypierd***ć (…)”

Oczywiście nikt tak nie powiedział, a Wardęga tutaj raczej tak to nazwał prześmiewczo.

Raczej trudno sobie wyobrazić, że Wardęga tak po prostu odejdzie ze świata freak fightów. Teraz zapewne zrobi sobie przerwę i jak sam mówi, zrespi się może na innym serwerze, czyli w innej federacji.

DołączObserwuj
Więcej z Rozrywka