w

Battle Royale w Valorancie? Riot odpowiada, co musiałoby się stać, żeby wprowadzono taki tryb

Valorant kojarzy się głównie z podkładaniem ładunku, zwanego Spike. A co, gdyby wprowadzono do niego tryb Battle Royale?


W jednym z nowych wywiadów Riot odpowiedział na kilka najczęściej zadawanych pytań. Okazuje się, że z jakiegoś powodu gracze dalej darzą dużą sympatią tryb Battle Royale.

100 osób wyskakuje na specjalnie dostosowaną, dużą mapę, by znajdować różne przedmioty, broń etc. Wygrywa ostatnia osoba, która przetrwa. Tryb ten zazwyczaj można też grać w dwie, trzy, lub cztery osoby.

Battle Royale w Valorancie?

Valorant zupełnie nie kojarzy się z rozgrywkami na wielką skalę. Co jednak ciekawe, Riot ma podejrzanie wyrobione zdanie na ten temat, a nawet można się pokusić o stwierdzenie, że dziwnie wie, co robić, by wprowadzić takie rozgrywki.

David Straily odpowiedział, że na pewno tego typu tryby nie obyłyby się bez kompromisu w zakresie serwerów 128 tick-rate oraz zmiany wydajności.

“Gdybyśmy kiedykolwiek zrobili coś na taką skalę, przeprowadzilibyśmy dokładne analizy, by znaleźć najlepsze rozwiązanie, które maksymalizuje wartość gracza. Najprawdopodobniej robilibyśmy coś z dynamicznymi wskaźnikami tik-rate, w których utrzymujesz wysoką częstotliwość klatek, gdy ma to największe znaczenie w rozgrywce, a następnie zmniejszamy ją w sytuacjach, w których wokół gracza dzieje się mniej.”

Czy to oznacza, że Riot planuje rozgrywki na większą ilość osób? Trudno powiedzieć. Na pewno różne tryby gry są w centrum zainteresowania deweloperów, o czym otwarcie mówią. Nikt nie podaje jednak szczegółów na temat tego, jakie to tryby i w jaki sposób mają działać. Wspominano jedynie, że oprócz wizji deweloperów, liczy się także głos społeczności. Tak samo w kwestiach balansu, jak i nowości wprowadzanych do gry.

Na pewno rozgrywki na 16, 32, 64 i 100 osób byłyby czymś ciekawym, ale Valorant zdaje się nie być do tego dostosowany, przynajmniej na ten moment. Może to się zmieni w przyszłości, póki co gra musi dopracować wszystkie swoje elementy, by myśleć o tworzeniu dodatkowej technologii dla obsługi trybów z większą ilością graczy.

W tym momencie jedynym tropem jest Deathmatch, który ma się pojawić w ciągu najbliższych tygodni, lub miesięcy.