w

Riot odpowiada na porównywanie Valoranta z Overwatchem pod względem postaci

Jeden z deweloperów postanowił odpowiedzieć graczom, którzy porównywali Valoranta z Overwatchem.


Overwatch wielokrotnie był podawany jako przykład tego, jak nie balansować gry i w jaki sposób można ją wręcz zniszczyć za sprawą dodawania coraz mocniejszych postaci z większym DPS, osłonami, czy niezmienną metę.

Po ujawnieniu KIlljoy, wiele osób porównywało Valoranta właśnie do produkcji Blizzarda twierdząc, że zaczyna to przypominać ścieżkę, jaką kiedyś wybrano dla Overwatcha.

Co odpowiedział Riot?

Morello, jedna z bardziej znanych osób z Riotu postanowiła odpowiedzieć na wybrane wiadomości społeczności.

Dowiedzieliśmy się między innymi, że posiadanie umiejętności zadających obrażenia nie powinno być łączone od razu z Overwatch, bo choć takie oczywiście istnieją, to zdaniem twórców Valoranta nie mają one tak dużego wpływu na likwidowanie, jak w przypadku produkcji Blizzarda. W FPS’ie Riotu to bardziej skille pomagające taktycznie.

Morello porównuje tę sytuację do R6S, gdzie też występują różne sposoby na utrudnienie przeciwnikom gry. Wszystko to sprowadza się do tworzenia umiejętności w inny sposób i z inną wizją, niż robiono w Overwatch.

Wszystko to okaże się oczywiście dopiero za kilka miesięcy, gdy Valorant będzie posiadał kilka nowych postaci, jakich jeszcze nie pokazano. Przypomnijmy, ze Raze i Killjoy miały istnieć w grze już od ponad 4 lat.