w

Kiedy Ural trafi do COD Warzone? Wszystko, co wiadomo o nadchodzącej mapie

W ostatnim czasie dużo mówi się o nowej mapie w COD Warzone, której nadejście jest już pewne.


Dodanie Rebirth Island do Call of Duty: Warzone było pewnego rodzaju porażką. Jej powodem było przede wszystkim niezadowolenie ze strony społeczności, której źródłem była między innymi zbyt szybka i chaotyczna rozgrywka. Obecnie pojawiło się mnóstwo doniesień na temat Uralu, czyli kolejnej nowej mapy, jaka miałaby trafić do battle royale’a od Activision.

Jedną z najbardziej znanych plotek na jej temat jest to, że miałaby ona mieć ogromny wpływ na mapy Black Ops Cold War Fireteam: Dirty Bomb.

Co wiadomo na temat Uralu? Czego można dowiedzieć się z przecieków?

Obecne mapy w nowym trybie Treyarch to Alpine, Ruka i Sanatorium. Każda z tych plansz jest osadzona właśnie na Uralu w Rosji. Fani zajmujący się grzebaniem w plikach gry zauważyli, że Ruka ma kryptonim “wz_forest”, Sanatorium “wz_sanatorium”, natomiast Alpine “wz_ski_slopes”. Są one przystosowane do rozgrywek 6v6, zatem według spekulacji – miałyby to być różne punkty na dużej mapie battle royale.

Biorąc pod uwagę powiązania z Black Ops warto wspomnieć, że w trybie Fireteam znajduje się już parę mechanizmów z Warzone. Mowa tutaj chociażby o skokach ze spadochronu czy systemie lootu. Fireteam zawiera takie pojazdy, jak T-72 Tanks, Dirt Bikes, Buggy, Snowmobile czy helikoptery. Część z nich już jest dostępna w battle royale, a pozostała część być może zostanie dodana.

Ponownie zobaczymy zombie w Warzone?

Bardzo prawdopodobne, że zombie znów zawita do Call of Duty: Warzone. Spekulacje na ten temat zaczęły się w momencie, gdy w szpitalu Rumble w Verdansk pojawiła się nowa maszyna, która pierwotnie pojawiła się w Zombie Black Ops Cold War. Można na niej dostrzec monit ZAI/ACTIVATE_ZOMBIES”, co społeczność uznała za wskazówkę.

Co więcej wielu graczy doznało zniekształcenia ekranu po wejściu do biura na nowej mapie Rebirth Island. Wcześniej podobne zdarzenia miały miejsce w sierpniu 2020, kiedy deweloperzy zapowiadali połączenie Warzone z BOCW. Może to sugerować coś naprawdę dużego.

Bardzo prawdopodobne, że mapa Ural zbiegnie się z powrotem z zombie. Z pewnością byłoby to bardzo interesujące wydarzenie, które chętnie przyjęliby gracze Call of Duty.