w

Bohaterowie z uniwersum LoLa, którzy mają największą szansę trafić w przyszłości do gry

5 postaci, które w przyszłości mogą zostać dodane do League of Legends.


Odkąd Riot ogłosił, że chce wydawać championów, którzy są w jakiś sposób powiązani z tymi znajdującymi się już w grze, społeczność zaczęła snuć coraz więcej teorii. Każdy, kto interesuje się fabułą Runeterry wie, że aktualnie gracze posiadają wzmianki o wielu tajemniczych magach, mistrzach, złoczyńcach czy po prostu członkach rodziny konkretnego bohatera.

Część takich smaczków przenoszona jest do rozgrywki w wypowiedziach postaci, komiksach czy opowiadaniach, a niektórzy opisywani dziś mogą pochwalić się itemami z ich imieniem. Kto z nich może w przyszłości trafić na Summoner’s Rift?

Kto może zostań kolejnym bohaterem LoLa?

Mistrz Doran z Zakonu Wuju

O Doranie słyszał każdy gracz League of Legends, głównie za sprawą przedmiotów, które znajdują się w sklepie –  Ostrza, Tarczy i Pierścienia Dorana.

Bohater o tym imieniu pochodził z Ionii i był członkiem Zakonu Wuju, który praktykował ioniańską sztukę walki o tej samej nazwie. Doran był mistrzem Mastera Yi oraz stworzył jego hełm składający się z siedmiu Soczewek Przenikliwości. Natomiast inna postać z League of Legends – Wukong – włada kostur Dorana.

Wraz z wydaniem Ornna do gry trafiło kolejne nawiązanie do Mistrza Wuju. Bohater w jednym ze swoich tekstów nawiązuje do niego, mówiąc: „To ja nauczyłem Dorana wszystkiego, co wie”.

Więcej o Doranie przeczytać można w oficjalnych opowiadaniach Riotu, np. historii Mastera Yi pod tytułem Poezja Miecza (całość można przeczytać tutaj).

Yi spotkał Dorana już przedtem, w warsztacie rodziców. Fair i Emai darzyli go wielkim szacunkiem i choć przybył do wsi z oddali, kowale oraz mistrzowie Wuju przyjęli go z otwartymi ramionami, bo młotem i kowadłem władał z legendarnym kunsztem. Ale profesja była jedynym wspólnym mianownikiem między rodzicami Yi a Doranem. Stary miecznik był niechlujny, rozkojarzony i nieco ekscentryczny. Choć rodzice Yi znali i poważali wielkich poetów, Doran chyba nie podzielał ich odczuć w tej kwestii.

Tyrus z Helii

Czas na kolejnego mistrza, tym razem czarodzieja i członka starożytnego zakonu gromadzącego i chroniącego najbardziej niebezpieczne artefakty Runeterry. Tyrus był mentorem Ryze’a, który podsłuchał z jednej z rozmów o tajemniczych runach.

W fabule Ryze’a przeczytać można o stosunku Tyrusa do run i mocy, jaką w sobie skrywały. Wiadomo też, że bohater, interweniując w jednym ze sporów, zabił czarodzieja, atakując go całą swoją mocą. Ryze zrozumiał, że należy zabezpieczyć wszystkie runy świata, ponieważ w przeciwnym razie Runeterze będzie groziła zagłada.

W jednej chwili uderzył w niego całą swoją potęgą magiczną. Chwilę potem zwęglone zwłoki Tyrusa padły na ziemię.

Ryze’a przeszedł dreszcz emocji, kiedy z trudem próbował ułożyć sobie w głowie to, co się właśnie wydarzyło. Jeśli te artefakty były w stanie zdeprawować maga o sile i prawości Tyrusa, to jak on ma sobie z nimi poradzić? Jednocześnie wiedział, że nie może powierzyć ich nikomu innemu…

Fani zauważyli, że ciekawym podejście byłoby przywrócenie pokonanego wcześniej Tyrusa jako zgorzkniałego maga, który nie tylko chce przejąć moc run, ale także zemścić się na swoim dawnym uczniu.

Scena z Ryze: Wezwanie mocy

ZOBACZ – Spór wśród graczy LoLa. Czy można zostać zbanowanym za złożenie złych przedmiotów?

Czwarty Darkin

O Darkinach powstało wiele osobnych artykułów, które w obszerny sposób tłumaczą, dlaczego historia gry sugeruje pojawienie się kolejnego z nich (zobacz: Darkini w League of Legends jako jeźdźcy Apokalipsy. Czy kolejny z nich będzie reprezentować głód?).

Warto przypomnieć, że do dziś nie ujawniono wszystkich istniejących Darkinów, którzy pojawili się w świecie Runeterry. Według różnych teorii poza Rhaastem, Varusem i Aatroxem kolejnym ujawnionym Darkinem będzie kobieta. Spekulacje na ten temat powstały po ujawnieniu jednego z opowiadań o tytule Mroczna Więź. Cała historia kończy się słowami:

Varus wszedł do środka, a światło bijące z jego serca nie ujawniło nic poza kamienną podłogą, wypaloną na czarno przez starożytny ogień.

Varus westchnął. — Gdzie jesteś, siostro…?

Marcus Du Couteau

Kolejną wyczekiwaną przez wielu postacią jest Marcus Du Couteau – ojciec znanej dwójki sióstr – Katariny i Cassiopei. Ten, podobnie jak Mistrz Doran, wspominany jest przez różne postacie w grze, choćby przez Swaina czy Urgota.

Marcus, z racji tego, że jest najbardziej doświadczonym zabójcą w Valoran, wie, jak ukrywać swoją tożsamość. Przed wydaniem Yone pojawiło się sporo teorii o tym, że to właśnie ojciec Katariny będzie najnowszym bohaterem. Działo się tak przez wiele podobieństw między championami – powiązanie z już wydaną postacią, ukrywane tajemnice, zamaskowanie czy uciekanie przed śmiercią. Więcej o teorii, według której, to właśnie Marcus Du Couteau był uważany za nadchodzącą do LoLa postać, można przeczytać tutaj: Nowy bohater League of Legends będzie członkiem Noxian Trifarix?.

ZOBACZ – Dlaczego gracze LoLa proszą o przywrócenie możliwości uhonorowania przeciwnika?

Ruined King

To, że Ruined King będzie kolejnym bohaterem League of Legends, mówione było już wiele miesięcy temu. Gracze od dawna doszukiwali się ukrytych przekazów w nazwach przedmiotów i snuli teorie, że pewnego dnia wspomniany Zniszczony Król czy Mistrz Doran powrócą.

Po oficjalnej zapowiedzi nowej gry od Riot Games wśród graczy zawrzało. Część osób szybko połączyła elementy układanki, zauważając, że twórcy w przeszłości ujawnili pewien pierścień, który miał być związany z jednym z nadchodzących bohaterów. Symbol, który się na nim znajduje, bardzo przypomina ten z broni ze zwiastuna.

Według niektórych tajemniczy romantyczny jungler, którego zapowiedziano jakiś czas temu, to właśnie Zniszczony Król. Warto przypomnieć, że wspomniany leśnik ma pojawić się dopiero w 2021 roku.