w

Emerytka została zgłoszona na policję za to, co robiła w Pokemon GO

Reklama

Wezwano policję, ponieważ staruszka przejmowała Gymy w Pokemon GO.


Dla jednych Pokemon GO to niewinna gra mobilna, która zachęca do codziennych spacerów, a jej użytkownicy to przede wszystkim dzieci. Jednak są i tacy, dla których tytuł od Niantic jest ważnym elementem życia, więc różne aktywności w grze traktowane są nierzadko zbyt poważnie.

W przeszłości pojawiały się artykuły o tym, że po przejęciu Gymów leciały groźby i wyzwiska, a czasem dochodziło nawet do rękoczynów. Historii, w których interweniowała policja jest co najmniej kilka.

Teraz poinformowano o kolejnej, której bohaterką jest starsza kobieta.

Staruszka i wezwanie policji

Reklama

W sieci pojawiła się dość absurdalna informacja – zgłoszono na policję fakt, że starsza kobieta „nęka” graczy Pokemon GO i jeździ po okolicy, by przejmować Gymy.

Reklama

Gracze, którzy dostrzegli podejrzaną staruszkę, uważali, że ta celowo zbija Pokemony z Gymów, by uniemożliwić innym zdobycie PokeCoinów. Podobno emerytka obserwowała okolicę, dlatego tak dobrze orientowała się w tym, co robią inni fani Pokemon GO.

Pewna emerytka przejmuje wszystkie Gymy w mieście i nie pozwala nikomu na zdobycie darmowych PokeCoinów. W zasadzie po prostu jeździ po okolicy przez wiele godzin i zbija stworki z Siłowni. 

Do tej pory nie brzmiało to aż tak źle, ale okazuje się, że działania wspomnianej starszej pani trwają od około roku.

Podążała za ludźmi przez miasto, gdziekolwiek by nie poszli. W tym nawet pod ich domy. Przesiadywała pod ich mieszkaniami. 

Opis całej sytuacji wywołał sporą dyskusję wśród społeczności Pokemon GO. Jedni stwierdzili, że doświadczyli podobnych niepokojących sytuacji, gdzie jedna z osób zbyt mocno wczuła się w rozgrywkę i dosłownie chodziła za innymi graczami, by kontrolować ich poczynania.

Inni uznali, że angażowanie policji w coś takiego to znaczna przesada.

Reklama
DołączObserwuj
Więcej z Pokemon Go